Na pytanie, czy w Polsce mogą być przedterminowe wybory lider Kukiz'15 odparł, że trzeba o to pytać przewodniczącego koalicyjnej Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobrę, który ma w Sejmie "chyba 18 czy 19 posłów". - W największej mierze tym wszystkim starym bytom politycznym chodzi przede wszystkim o spółki Skarbu Państwa, o synekury itd. Pewnie się w jakiś sposób dogadają. Poza tym, ci młodzi ludzie z frakcji Ziobry w życiu nie odpuszczą tych wszystkich spółek, jeszcze te 1,5 roku będą chcieli dotrwać na synekurach. No taki niestety ustrój i tyle - dodał Paweł Kukiz w rozmowie z RMF FM.

Ocenił, że "jeżeli Ziobro będzie się upierał przy tych swoich różnych planach itd. to może się skończyć tak, jak z (liderem Porozumienia Jarosławem - red.) Gowinem, czyli zostanie mniej więcej z taką samą liczbą posłów, jaką ma Gowin czy Kukiz". Odnosząc się do posłów własnej formacji oświadczył, że polityków tych łączy "walka o sędziów pokoju, o zmianę ordynacji wyborczej, o zmianę ustroju państwa" oraz "ogólne spojrzenie na kierunki, w których powinna pójść Polska, by obywatel miał podmiotowość w tym państwie".

Czytaj więcej

Sondaż: Wygrywa PiS. Najwięcej traci Konfederacja, najbardziej zyskuje Lewica

Paweł Kukiz mówił, że w przyszłym tygodniu ma spotkać się z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Pytany, czego oczekuje w zamian za poparcie kandydatury Adama Glapińskiego na drugą kadencję prezesa NBP powiedział, iż oczekuje "bardzo konkretnego przegadania ustaw autorstwa Kukiz'15, które muszą być uchwalone w najbliższym czasie".

O czym Kukiz chce rozmawiać z Kaczyńskim? - O ważnych sprawach. Chcę rozmawiać o tym, czy w ogóle jest sens, żebym pozostawał w polityce, bo dla mnie jedynym sensem pozostania w polityce jest nadzieja i wiara w to, że te kluczowe ustawy, łącznie ze zmianą ordynacji wyborczej, będą w czasie mojej aktywności załatwione, uchwalone - odparł Kukiz. Podkreślił, że kluczowa dla niego jest sprawa ordynacji wyborczej oraz kwestie dotyczące partycypacji obywatela w życiu politycznym, czyli sprawa referendów "i tym podobnych spraw".

- Na dziś: ustawa o broni i amunicji, ustawa o sędziach pokoju. Jeżeli to będzie uchwalone, to wtedy będę zastanawiał się nad startem w kolejnych wyborach - oświadczył Paweł Kukiz. - Uprzedzę pytanie - najprawdopodobniej wtedy z list Zjednoczonej Prawicy - dodał.

Czytaj więcej

Kukiz: Niemcy i Francuzi zachowują się jak mali szmalcownicy

- Ja sam nie jestem w stanie, do Sejmu się nie dostanę - mówił poseł. Dodał, że nikt z opozycji nie jest zainteresowany postulatami jego ugrupowania. - Nikt nie chce zmieniać ordynacji, nikt nie chce zmieniać ustroju. Ten ustrój jest super, pod warunkiem, że masz władzę, bo wtedy dajesz swoim spółki Skarbu Państwa, zatrudniasz rodziny, jesteś bezkarny, możesz robić, co ci się żywnie podoba - ocenił.

Na uwagę, że PiS "wiele z tego robi" Kukiz odparł, że "oczywiście". Na słowa, że wspiera PiS, Paweł Kukiz powiedział: - Będę wspierał pod warunkiem, że PiS zobliguje się do wprowadzenia takich ustaw, które te procedery ukrócą.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Zgłoś swój projekt w konkursie dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Zaznaczył, że uchwalona została już ustawa antykorupcyjna.