- Rząd wykonał to, o co apelowaliśmy od wielu tygodni, czyli w sposób zdecydowany, mam nadzieję, odcina się od importu rosyjskiego węgla. Przypomnę, że w okresie rządów PiS-u Polska bardzo mocno zwiększyła import węgla z Rosji. Robi to przez podmioty prywatne, ale robi to na potrzeby spółek Skarbu Państwa - mówił też przewodniczący klubu KO o decyzji, ogłoszonej przez rząd we wtorek.

Czytaj więcej

Rząd wciska gazowy hamulec i chce dłużej zostać przy węglu

- Trzeba jeszcze czekać jak to zostanie wykonane. Wielokrotnie słyszeliśmy różne zapowiedzi, których wykonanie było odwrotne - zaznaczył Budka.

- Trzeba było przewidywać i przygotować Polskę na możliwość produkcji energii z innych źródeł - mówił też były przewodniczący PO.

- Docelowo musimy uniezależnić się od surowców (energetycznych) z Rosji. Można to robić szybciej, niż robi ten rząd. Niestety straciliśmy ostatnich sześć lat - dodał.

Nie zrobiono tego, co było podstawą do zmiany polityki energetycznej: inwestycje w sieci, energetyka odnawialna

Borys Budka, szef klubu KO

A co, zdaniem Borysa Budki, mógł zrobić w tym czasie PiS?

- Można było zająć się kwestią kontraktowania i proporcji gazu - odparł Budka. - Trzeba również wskazywać na to, że polityka energetyczna to nie tylko gaz, nie tylko paliwa kopalne. Trzeba przypomnieć, że Polska w ciągu ostatnich sześciu lat gwałtownie zwiększyła import węgla z Rosji - dodał.

- Nie zrobiono tego, co było podstawą do zmiany polityki energetycznej: inwestycje w sieci, energetyka odnawialna - wiatraki i fotowoltaika, a jeszcze w sytuacji konfliktowej od ponad miesiąca słyszeliśmy, że nie da się zatrzymać importu węgla (z Rosji) - mówił Budka.