W piątek prezydent odwiedził przejście graniczne Korczowa-Krakowiec (województwo podkarpackie), gdzie udzielił wypowiedzi dla mediów. - Przyjęliśmy w ciągu ostatnich dni uchodźców z Ukrainy, którzy pochodzą ze 170 państw na całym świecie. Przyjmujemy ich w Polsce. Część, jak choćby studenci z Indii, w części odleciała do domu, ponieważ władze indyjskie przysłały koordynatora, którym tym się zajmuje - powiedział.

- Każdemu udzielana jest pomoc na jednakowych zasadach, wszyscy z przejścia granicznego mogą odjechać autobusami w głąb Polski - dodał Andrzej Duda zaznaczając, że w każdym województwie w Polsce znajdują się tzw. punkty recepcyjne.

Czytaj więcej

Kasparow: Rosja powinna zostać cofnięta do epoki kamienia

- W każdym województwie są kolejne punkty, gdzie osoby otrzymują pomoc, gdzie wskazywane jest im zakwaterowanie, na które są dowożeni. Staramy się pomagać w miarę naszych możliwości najlepiej, jak umiemy - podkreślił.

- Bardzo wiele osób przybywa w tych dniach do Polski. Uchodźców, których odnotowaliśmy, jest już ponad 700 tysięcy - to rzeczywiście bardzo duże liczby - zaznaczył.

- Rozumiemy, że ludzie uchodzą przed wojną. Polacy wiedzą, co się dzieje, witają przybyszów z otwartymi sercami, naszych sąsiadów. Staramy się udzielić pomocy najlepiej, jak umiemy - mówił Andrzej Duda.

Czytaj więcej

Stoltenberg: Zakaz lotów nad Ukrainą? To oznaczałoby strzelanie do Rosjan

- Jako prezydent dziękuję wszystkim, którzy tę pomoc na co dzień okazują przybyszom, naszym braciom z Ukrainy, ale też wszystkim innym, którzy do nas przybywają, uciekając przed wojną, przed śmiercią, przed ranami, przed strachem - oświadczył.

Zadeklarował, że Polska jest solidarna z Ukrainą. - Uczynimy wszystko, żeby pomóc w tej trudnej sytuacji, zarówno tutaj, na miejscu, jak i w głębi Polski, jak i wysyłając pomoc charytatywną, rzeczową, na Ukrainę dla wszystkich tych, którzy jej potrzebują - oznajmił.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Czytaj więcej

Zaporoska Elektrownia Jądrowa zajęta przez Rosjan

- Przyjmiemy wszystkich, którzy będą tego potrzebowali - zapowiedział prezydent RP. - Może się okazać, że jeżeli to będą ogromne liczby ludzi, to będziemy prosili o wsparcie międzynarodowe - dodał.