Reklama

Ziobro mówi o błędzie Morawieckiego. Minister: Specyficzność sytuacji w Polsce

- Trybunał Sprawiedliwości UE stanął na stanowisku, że skarga Polski nie jest zasadna, ale w uzasadnieniu zwrócił uwagę na wiele rzeczy, na których nam zależało - mówił w Sejmie Konrad Szymański, minister ds. Unii Europejskiej.
Mateusz Morawiecki, Zbigniew Ziobro

Mateusz Morawiecki, Zbigniew Ziobro

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

arb

Szymański wypowiedział się po środowym orzeczeniu TSUE, który orzekł, że mechanizm warunkowości, pozwalający Komisji Europejskiej blokować wypłaty unijne za naruszenie praworządności, nie narusza unijnych traktatów, oddalając w całości skargi Polski i Węgier. Politycy opozycji zwracają po wyroku uwagę, że Polska może teraz stracić środki z UE, a politycy związani z Ministerstwem Sprawiedliwości piszą o "czarnym dniu integracji europejskiej".

Minister zwrócił uwagę, że Trybunał - oddalając skargę Polski "w uzasadnieniu powiedział bardzo wiele rzeczy, na których nam zależało".

- Zwrócił uwagę na to, że brak uzasadnienia dla tej skargi bierze się z tego, że rozporządzenie może być stosowane tylko w przypadku nadużyć, korupcji, malwersacji pieniędzy unijnych - podkreślił Szymański dodając, że Polska mówiła o tym od samego początku.

Czytaj więcej

Ziobro po wyroku TSUE: Ponura data, historyczny błąd Mateusza Morawieckiego

- Problemem tego rozporządzenia jest to, że mogłoby stwarzać ryzyko, że będzie wykorzystywane do innych celów niż tylko ochrona budżetu - dodał Szymański.

Reklama
Reklama

- Jak w praktyce będzie to wyglądało, to zobaczymy. Jeśli KE będzie chciało nadużywać tego rozporządzenia, rozszerzać jego sens, to problem wróci - mówił minister ds. europejskich. - Jeżeli wygrają ci, którzy dzisiaj zachęcają KE, aby wykorzystała to rozporządzenie do nacisku politycznego, to problem wróci - podsumował.

Jeśli KE będzie chciało nadużywać tego rozporządzenia, rozszerzać jego sens, to problem wróci

Konrad Szymański, minister ds. Unii Europejskiej

Jednocześnie Szymański zapewnił, że premier Mateusz Morawiecki "w lipcu i grudniu, w czasie negocjacji nad budżetem UE, wykorzystał swój lewar negocjacyjny, by wyjaśnić tę sprawę bardzo jasno".

Minister był następnie pytany o słowa Zbigniewa Ziobry - minister sprawiedliwości mówił w środę, że wyrok TSUE jest dowodem "historycznego błędu premiera Mateusza Morawieckiego".

- To jest specyficzność sytuacji wewnętrznej politycznej w Polsce. To się czasami zdarza, że wewnętrzne napięcia polityczne powodują aż tak nerwowe, chaotyczne, emocjonalne komentarze. Każdy robi z własnym autorytetem politycznym to, co chce. Różni ludzie używają go do różnych celów, niektórzy, aby atakować premiera własnego rządu - stwierdził Szymański.

- Politykę zagraniczną, politykę europejską prowadzą premier, minister (spraw zagranicznych Zbigniew) Rau - dodał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Sławomir Mentzen zadał Przemysławowi Czarnkowi dziewięć pytań. Ten szybko odpowiedział
Polityka
Kto wygra wybory w 2027 roku? Nowy sondaż pokazuje faworyta
Polityka
Przemysław Czarnek: nie ma już „harcerzy” i „maślarzy”, potrzebni są wszyscy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama