Poseł PO był w Polsat News pytany o słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w wyemitowanej w czwartek w telewizji wPolsce.pl rozmowie chwalił prezesa Orlenu Daniela Obajtka.
- Wydaje się, że dni premiera Mateusza Morawieckiego mogą być już policzone i prezes Kaczyński myśli o zmianie premiera po to, żeby zmienić zderzak, który się już, co by nie powiedzieć, jednak trochę zużył - skomentował szef klubu KO.
Dowiedz się więcej:
Jarosław Kaczyński: Musimy mieć własne media
Cezary Tomczyk krytycznie odniósł się do zakupu przez Orlen grupy Polska Press od niemieckiej Verlagsgruppe Passau Capital Group. - Likwiduje się wolne media, a człowiek, który je likwiduje, który kupuje gazety dla koncernu paliwowego, który nie ma nic wspólnego z drukiem prasy, jest według prezesa Kaczyńskiego gwiazdą - mówił polityk.
Dopytywany, czy naprawdę uważa, że słowa prezesa PiS pod adresem prezesa Orlenu mogą być zapowiedzią zmiany szefa rządu, Cezary Tomczyk odparł, że plotki na ten temat na korytarzach sejmowych powtarzane są od "wielu miesięcy".
- Mówi się o tym, że Mateusza Morawieckiego może zastąpić albo pan Obajtek, albo Mariusz Błaszczak (szef MON - red.). Myślę, że jest to wybór między czymś złym a czymś złym, jeżeli chodzi o prowadzenie polskiego państwa - ocenił przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej.
Czytaj także: Zembala do opozycji: Rozważcie poparcie projektu prezydenta w sprawie aborcji
Poseł był też pytany o słowa Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział: "Musimy mieć własne media. Media niepolskie powinny być w naszym kraju wyjątkiem i to takim można powiedzieć rzadkim wyjątkiem. To jest może niełatwa i na pewno niekrótka droga, ale to jest jedyna droga obrony naszej wolności, naszej suwerenności".
- Prezesowi Kaczyńskiemu i PiS-owi nie chodzi o to, żeby media były polskie, tylko chodzi o to, żeby media były pisowskie, a to jest zasadnicza różnica. Bardzo rzadko te dwa interesy idą ze sobą w parze - ocenił Tomczyk.