Reklama

MSZ liczy na sukces w Radzie Bezpieczeństwa

W piątek po południu odbędzie się głosowanie, które rozstrzygnie, czy Polska na dwa lata zostanie członkiem niestałym Rady Bezpieczeństwa ONZ. MSZ zachowuje ostrożność.

Aktualizacja: 02.06.2017 07:46 Publikacja: 01.06.2017 19:10

Witold Waszczykowski ma w Nowym Jorku odbyć szereg spotkań dwustronnych, w tym z ambasadorami USA, W

Witold Waszczykowski ma w Nowym Jorku odbyć szereg spotkań dwustronnych, w tym z ambasadorami USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Chin

Foto: PAP, Adam Warżawa

Głosowanie w Nowym Jorku to moment kulminacyjny kilkunastomiesięcznej kampanii prowadzonej zarówno przez MSZ, jak i Kancelarię Prezydenta, która ma doprowadzić do wejścia Polski do Rady Bezpieczeństwa. Potrzebujemy 2/3 głosów państw obecnych i głosujących na Zgromadzeniu Ogólnym, czyli musimy mieć poparcie co najmniej 129 państw w tajnym głosowaniu.

Polska była już pięć razy niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa, poprzednio w latach 1996–1997.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie komentuje szans oficjalnie, ale nieoficjalnie można usłyszeć, że zdobyliśmy już poparcie wystarczającej liczby państw. – Sama kampania była okazją do promocji Polski, mieliśmy możność rozmawiania z partnerami, z którymi zazwyczaj się nie spotykamy, i mamy nadzieję, że to pomoże nam rozszerzyć mapę naszych interesów politycznych i gospodarczych – mówi „Rz" wiceszefowa MSZ Joanna Wronecka.

Rozmowy będą trwały do ostatnich godzin przed piątkowym głosowaniem. Minister Witold Waszczykowski, który przebywa w Nowym Jorku z trzydniową wizytą, ma w czwartek i piątek odbyć jeszcze szereg spotkań dwustronnych, w tym z ambasadorami USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Chin – informuje MSZ. Polska kadencja w Radzie Bezpieczeństwa rozpoczęłaby się w 2018 roku.

RB liczy dziesięciu członków niestałych. – Polska jest jedynym kandydatem ubiegającym się o miejsce przypadające grupie Europy Wschodniej. Oprócz Polski w swoich grupach regionalnych o niestałe członkostwo ubiegają się: Peru, Kuwejt, Holandia, Wybrzeże Kości Słoniowej i Gwinea Równikowa – mówi nam Jakub Wawrzyniak, dyrektor Biura Rzecznika Prasowego MSZ.

Reklama
Reklama

Jednak kluczowe dla szans naszego kraju było to, że w listopadzie 2016 roku swoją kandydaturę wycofała Bułgaria, która była bezpośrednim konkurentem z regionu. Bułgaria zamierza zamiast tego ubiegać się o kadencję w latach 2038–2039. Polscy dyplomaci podkreślają, że wycofanie się Bułgarii to efekt naszych zakulisowych i skutecznych zabiegów dyplomatycznych.

MSZ przygotowuje się już do wzmocnienia zespołu przedstawicielstwa w Nowym Jorku, którego obsada po wejściu naszego kraju do RB ONZ ma zostać poszerzona o około 1/4. Inna kwestia dotyczy polskiego ambasadora przy ONZ. Teraz jest nim Bogusław Winid, który pełni swoją funkcję od 2014 roku. Nie można wykluczyć, że na tym stanowisku nastąpi zmiana w związku z nową rolą Polski, ale żadne decyzje oficjalnie jeszcze nie zapadły.

Ponieważ Winid był wiceszefem MSZ w latach 2011 - 2014, można spodziewać się, że politycy PiS nie będą skłonni pozostawić go na stanowisku.

Polska ma szereg celów w Radzie. – Ogólnie rzecz biorąc, w naszej kampanii koncentrowaliśmy się na takiej sprawie jak zapobieganie konfliktom zbrojnym. To temat, który bardzo interesuje nowego sekretarza generalnego – podkreśla wiceminister Wronecka. – Chcielibyśmy też wnieść wkład w promowanie praw człowieka, zwłaszcza praw dziecka. To w przeszłości była polska specjalizacja – dodaje wiceminister.

Dla Polski członkostwo w RB ONZ będzie okazją m.in. do poruszenia tematu Ukrainy na arenie międzynarodowej, w formacie, który do tej pory nie był dostępny dla MSZ. Nasi dyplomaci będą mieli też okazję do kontaktów z ich rosyjskimi odpowiednikami, co może być korzystne w kontekście trudnych obecnie relacji z Rosją.

Opozycja jest sceptyczna, jeśli chodzi o znaczenie wysiłków rządu – Po rezygnacji Bułgarii Polska jest jedynym kandydatem w naszym koszyku Europy Środkowej. Po 20 latach nieobecności w Radzie powinna to być czysta formalność. Pytanie, ile Polska dostanie głosów ponad wymagane 2/3 – mówi „Rz" Rafał Trzaskowski z Platformy.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Polityka
Jak rumuńscy eksperci wspierali Karola Nawrockiego. Dziennikarskie śledztwo odsłania kulisy
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Dezerterzy nie zdali egzaminu z demokracji. Idziemy dalej
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama