Według nieoficjalnych doniesień części mediów, w najbliższym czasie rząd Mateusza Morawieckiego ma w związku z koronawirusem SARS-CoV-2 wprowadzić kolejne tzw. obostrzenia, czyli ograniczenia praw obywatelskich i swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Od kiedy i jakie? - Dzisiaj o godz. 10:00 odbywa się posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, tam będą omówione bieżące dane epidemiczne i na tej podstawie podjęte decyzje - powiedział w radiowej Jedynce rzecznik rządu Piotr Müller.

Do kiedy nauka zdalna?

Do 9 stycznia uczniów szkół podstawowych i średnich obowiązuje nauka zdalna. Co od 10 stycznia? - Tak jak wcześniej informowaliśmy, jeżeli chodzi o kwestię edukacji, to od przyszłego tygodnia normalnie wracamy do szkół - oświadczył rzecznik. - Obowiązują procedury związane z możliwymi kwarantannami tam, gdzie jest to niezbędne, zgodnie z aktualnymi procedurami, natomiast sam powrót do szkół realizujemy zgodnie z tym, co mówił minister (edukacji i nauki Przemysław) Czarnek - dodał.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: Rząd wprowadzi nowe obostrzenia. Spór o powrót dzieci do szkół

- Pamiętajmy, że w wielu miejscach w kolejnym tygodniu zaczynają się ferie, w związku z tym akurat kalendarz roku szkolnego tu jest pomocny w tym sensie, że tak czy tak część województw będzie miała przerwę w edukacji, siłą rzeczy tych lekcji nie będzie, później wchodzą kolejne województwa, więc siłą rzeczy de facto brak edukacji w niektórych województwach będzie miał miejsce ze względu na naturalny kalendarz roku szkolnego - mówił Müller.

Kolejne obostrzenia?

- Spodziewam się, że będziemy szli w kierunku utrzymania aktualnych obostrzeń, natomiast analiza dzisiejszych danych pozwoli na to, aby ostatecznie taką decyzję zatwierdzić - zaznaczył rzecznik rządu.

Pytany, jakie rozwiązania wchodzą w grę, Müller powiedział, że "przede wszystkim te, co obowiązują w tej chwili, czyli limity miejsc i weryfikacja pod tym kątem, czyli 30 proc. osób w tych miejscach, które obowiązuje dotychczas i przede wszystkim to, co jest istotne, bo to jest największe wyzwanie, lepsza weryfikacja przestrzegania tych obostrzeń, które obowiązują".

- Niezbędna będzie jeszcze mocniejsza kontrola przez inspekcję sanitarną, policję, chociaż kontrole już w szerokim zakresie się odbywają - mówił rzecznik rządu Morawieckiego.

Czytaj więcej

Australia: W dwa tygodnie tyle zakażeń ile było od marca 2020 r.

Zauważył, że zbliżają się ferie i będą miejsca, w których będzie "więcej turystów". - Te miejsca będą pod szczególną weryfikacją, ponieważ tam może najczęściej dochodzić do łamania przepisów - zapowiedział.

Dopytywany dodał, że chodzi o hotele i restauracje. - Bo tutaj mówimy głównie o tych miejscach, gdzie gromadzi się wiele osób, a gdzie te limity są istotne, ponieważ osoby są blisko siebie. W hotelach oczywiście też, natomiast tutaj mówię głównie o miejscach, gdzie są duże grupy w jednym miejscu.