Ministerstwo Spraw Zagranicznych informuje, że tematem rozmów szefów dyplomacji Polski i Niemiec były m.in. kwestie kluczowe z polskiego punktu widzenia - prawa Polonii w Niemczech, upamiętnienie w Berlinie polskich ofiar II wojny światowej oraz kwestie reparacji i odszkodowań wojennych dla Polski.

– Jestem zadowolony, że w umowie koalicyjnej nowego rządu federalnego znalazł się zapis odnoszący się do uchwały Bundestagu z 30 października 2020 roku o utworzeniu w Berlinie miejsca pamięci polskich ofiar II wojny światowej – powiedział Zbigniew Rau.

Rau i Baerbock rozmawiali także na temat gazociągu Nord Stream 2. Z relacji MSZ wynika, że niemiecka minister podziela polskie obawy w sprawie tego projektu. 

Czytaj więcej

Sondaż: Niemcy ufają nowemu kanclerzowi. Chcą obowiązku szczepień

- Cieszymy się z takiego jednoznacznego stanowiska związanego z realizacją tego gazociągu i liczymy, że znajdzie to konkretny wyraz w działaniach rządu niemieckiego - mówił Rau.

- Symbole są ważnym elementem polityki, a pani wizytę przyjmuję jako wyraz intencji, by nasze sojusznicze relacje miały charakter priorytetowy i były oparte na wzajemnym szacunku, a także na sąsiedztwie i życzliwości - przekonywał minister.

Baerbock na konferencji prasowej przekonywała, że Niemcy nie prowadzą polityki ponad głowami swoich sąsiadów. W tym kontekście zadeklarowała pełną solidarność Berlina z Polską i krajami bałtyckimi, które mierzą się z szantażem ze strony Łukaszenki.  

- Ludzie, którzy cierpią z powodu tej cynicznej gry, potrzebują naszej pomocy. Oni nie są winni swojego cierpienia, zwłaszcza dzieci, dlatego nie możemy być obojętni - mówiła.

Dodała, że w ocenie niemieckich władz powinien być organizowany powrót migrantów do krajów ich pochodzenia.