Łukasz Mejza miał osobiście odwiedzać rodziców chorych dzieci. Założona przez wiceministra firma ogłaszała się, że "leczy nieuleczalne". 

Jak informuje WP.pl, w folderze reklamowym przekonywano, że pluripotencjalne komórki macierzyste są skuteczne w walce z nowotworem piersi, płuc, jelita grubego lub białaczką. Cena leczenia zaczynała się od 80 tysięcy dolarów.

Czytaj więcej

WP: Łukasz Mejza obiecywał pomoc nieuleczalnie chorym. Wiceminister wydał oświadczenie

Wiceminister zaprzeczył informacjom, które pojawiły się w artykule i zapowiedział, że kroki prawne, jednak opublikowane doniesienia mogą doprowadzić do dymisji.

Portal Interia.pl informuje, że premier Mateusz Morawiecki oraz kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości oczekują od Mejzy wyjaśnień w tej sprawie.

Onet.pl informuje z kolegi, że ze strony internetowej partii Republikanie Adama Bielana zniknęły wszelkie informacje na temat Łukasza Mejzy.

Czytaj więcej

Sprawa Łukasza Mejzy. Marek Suski nie wyklucza dymisji ministra

Do tej pory Mejza widniał tam jako wiceprezes ugrupowania, jego koordynator w województwie lubuskim i członek rady krajowej.

Jak podaje portal, wiceminister szuka agencji PR, która pomoże mu uratować wizerunek.