Podczas głosowania forsowanego przez Zjednoczoną Prawicę podwyższenia akcyzy na alkohol, tytoń i papierosy, na sali obrad nieobecnych było m.in. 11 posłów Koalicji Obywatelskiej.

Byli to Riad Haidar, Joanna Jaśkowiak, Izabela Mrzygłocka, Marek Krząkała, Ryszard Wilczyński, Cezary Tomczyk i Sławomir Nitras. Nieoficjalnie wiadomo, że nieobecność czworga z nich była spowodowana problemami zdrowotnymi, a jeden z posłów stracił w ostatnich dniach bliską osobę, i jak na razie tylko oni są usprawiedliwieni.

Czytaj więcej

Gowin: Konsekwencją „Polskiego Ładu” PiS będzie jeszcze większe przyśpieszenie drożyzny

Pozostałym grożą kary finansowe.

Podwyżkę akcyzy na alkohol, tytoń i papierosy opozycja mogła zablokować, bo "za" zagłosowało tylko 217 posłów klubu partii rządzącej i dwóch posłów niezależnych - Zbigniew Ajchler i Łukasz Mejza,

Czworo posłów z większości rządzącej - Mariusz Kałużny, Dariusz Olszewski, Kacper Płażyński i Anna Maria Siarkowska - zagłosowało przeciwko podwyżce.

Rząd wsparli natomiast posłowie partii Razem, którzy wstrzymali się od głosu. Razem, która współtworzy klub Lewicy, już w trakcie sejmowej debaty nad akcyzą sygnalizowała, że ten pomysł podwyżki podatków jej się podoba. - Akcyza może być narzędziem, które reguluje poziom konsumpcji używek. Używek, które mają negatywny wpływ na na zdrowie Polek i Polaków – mówiła posłanka Paulina Matysiak, cytowana przez Onet.

Razem zgłosiła wcześniej poprawkę, by całość kwoty z podwyżki akcyzy, która trafiłaby do budżetu, czyli ok. 14 mld zł, została przeznaczona na ochronę zdrowia i walkę z uzależnieniami, ale poprawka przepadła.