Henryk Kowalczyk – wicepremier i minister rolnictwa. Mocny strzał?

Taka rekonstrukcja, że odchodzi jeden minister Kurtyka, a w jego miejsce wchodzi aż czterech ministrów, to jest chyba znaczące wzmocnienie? Ale zastanawiam się: jeśli teraz odchodzi jeden, a wchodzi czterech, to co będzie, jak odejdzie Jarosław Kaczyński? Ilu wtedy wicepremierów i ministrów wejdzie do rządu Morawieckiego?

Czytaj więcej

Zuzanna Dąbrowska: Pełzająca rekonstrukcja

Jeśli chodzi o pana Kowalczyka, to po trzech dotychczasowych ministrach rolnictwa PiS-u wydaje się, że jest jakieś światełko w tunelu. Minister Kowalczyk co prawda rolnikiem nie jest, ale ma pochodzenie rolnicze. Jest doświadczonym politykiem i urzędnikiem, administratorem. Może więc obliczy, jakie koszty produkcji mają rolnicy i dlaczego tak marnie im się za PiS-u powodzi, i przekaże Kaczyńskiemu, co trzeba zrobić, żeby sytuację poprawić. Bo rolnicy mówią, że tak źle jeszcze nie było.

Jarosław Kaczyński zacytował we wtorek maksymę „chcesz pokoju, szykuj się do wojny”. Pasuje do sytuacji?

Nie wiem, do jakiej wojny szykuje się PiS, ale to PiS ogłosiło, że mamy wojnę hybrydową z Białorusią czy Rosją, z Brukselą, z Czechami, a premier Morawiecki ogłosił wręcz III wojnę światową. Jeśli mamy taką retorykę, to ja się nie dziwię, nie ma innego wyjścia i trzeba zwiększyć liczebność armii, bo musimy się bronić. Tylko problem polega na tym, że nawet 300–500 tysięcy żołnierzy bez karabinów (bo te ostatnie są wiązane na trytytki), bez czołgów, bez helikopterów, bez wojsk rakietowych i odpowiedniego doposażenia na nic się nie zda.

Czytaj więcej

Kaczyński o radykalnych zmianach w armii. "Chcesz pokoju, szykuj się na wojnę"

W tym wszystkim jest oczywiście pobrzękiwanie szabelką i straszenie wojną, a ja nie chcę rządu, który będzie mnie straszył problemami, tylko takiego, który będzie je rozwiązywał. Mamy do czynienia od sześciu lat ze straszeniem, z budowaniem atmosfery zagrożenia za wszystkich stron.

Czy jeżeli Jarosław Kaczyński odejdzie na początku roku z rządu, to zajmie się bardziej sytuacją w partii, a może przyspieszonymi wyborami?

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

Cały czas byłem przekonany, że wybory będą w konstytucyjnym terminie. W tej chwili, gdy patrzę na działania, które prowadzi rząd, a więc na tę wojenną retorykę, która ma zmobilizować elektorat PiS-u, na przeprosiny wobec rolników – bo tak odbieram odejście ministra Pudy oraz wejście ministra, który był przeciwnikiem „piątki” – to niewykluczone, że te gesty mogą świadczyć o tym, że opozycja musi być gotowa do wyborów także w przyszłym roku.

Sondaże nie są przychylne dla PSL. Macie nadzieję, że nową centroprawicę zbudujecie razem z Jarosławem Gowinem?

To centrum samo się tworzy, przecież my je budujemy od 2019 roku. To są Europejscy Demokraci, to są konserwatyści, wcześniej był Kukiz, ale też część ludzi choćby w kole Agnieszki Ścigaj z nami współpracuje. To są politycy konserwatywni, którzy nie widzą się w KO, obyczajowo bardzo lewicowej. Interesuje nas współrządzenie i współodpowiedzialność, hamowanie skrajnych zapędów, które mają miejsce przy wojnie Tuska z Kaczyńskim.

współpraca Jakub Mikulski