Zawieszenie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego jest treścią wyroku TSUE z lipca 2021 roku.

- Mówiliśmy o tym, że to jest element całościowej, dalszej reformy sądownictwa. Nie będziemy punktowo likwidować Izby Dyscyplinarnej - mówił Fogiel. Na uwagę, że oznacza to, iż rząd PiS zwodzi UE, Fogiel zaprzeczył. - Komisja Europejska otrzymała to w odpowiedzi polskiego rządu, że w tym momencie działanie Izby Dyscyplinarnej to kwestia decyzji władz Sądu Najwyższego, ale w planowanym dalszym ciągu reformy sądownictwa, Izba Dyscyplinarna zniknie jako taka - dodał.

Czytaj więcej

Mateusz Morawiecki
Morawiecki: Tak, zamierzamy zlikwidować Izbę Dyscyplinarną SN

Fogiel podkreślał, że dalsza reforma sądów, w tym ich reorganizacja ma umożliwić "lepszą dystrybucję spraw", by obywatele czekali krócej na rozstrzygnięcia sądów. - Pakiet ustaw jest na ukończeniu, kiedy trafi do Sejmu, będziemy nad nim pracować, - zapowiedział Fogiel. Dopytywany kiedy to się stanie stwierdził, że "nie ma zdolności wróżbity".

Ponownie pytany kiedy Izba Dyscyplinarna SN przestanie działać, Fogiel stwierdził, że "myśli, iż w bliższej niż dalszej przyszłości". - To wszystko co mogę powiedzieć - podsumował.

- Jeśli chodzi o Krajowy Plan Odbudowy my wszystkie wymagania spełniliśmy. Uzależnianie akceptacji KPO od jakichkolwiek innych warunków jest po prostu niezgodne z prawem. Należy się oswajać z myślą, że mimo straszenia, prężenia muskułów, te pieniądze w końcu do Polski trafią - podkreślił Fogiel. Kiedy? - Kiedy Komisja Europejska postanowi realizować obowiązujące ją przepisy prawa - odparł.

Uzależnianie akceptacji KPO od jakichkolwiek innych warunków jest po prostu niezgodne z prawem

Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS

- Mamy tu do czynienia z rozgrywką o charakterze politycznym. Te pieniądze są wykorzystywane jako środek nacisku, zdajemy sobie sprawę, że ta rozgrywka może potrwać. Mamy własne zasoby - dodał.