Na szczycie w Brukseli w czwartek przywódcy 26 krajów Wspólnoty będą negocjowali z Mateuszem Morawieckim formułę, która de facto potwierdzi prymat prawa europejskiego i pozwoli szybko odblokować Fundusz Odbudowy dla naszego kraju - pisał w sobotę na łamach rp.pl Jędrzej Bielecki.

Czytaj więcej

Unia szykuje kompromis z Polską

- Wszystko zależy od tego, w jaki sposób komunikować się będzie z Komisją Europejską, Radą Europejską premier Mateusz Morawiecki, na tym szczycie, który będzie o wszystkim decydował. Z jednej strony są przecieki, o których mówią gazety, a z drugiej strony jest oficjalne stanowisko PE, które oczekuje od Komisji Europejskiej wprowadzenia mechanizmu warunkowości - mówił były przewodniczący PO. - Sprawa jest otwarta, więcej będziemy wiedzieć po szczycie w Brukseli - dodał.

- Każde informacje dobre dla Polski są dobre dla wszystkich partii, szczególnie dla Platformy Obywatelskiej. To nie w tym rzecz, rzecz w tym, w jaki sposób relacje z Brukselą będą zbudowane - mówił Schetyna pytany o to, czy kompromis między rządem PiS a Brukselą będzie złą wiadomością dla opozycji, która nie będzie mogła mówić dalej o polexicie.

Kaczyński odmawia i unika debaty z Donaldem Tuskiem, nie dziwię się, bo pamiętamy tą z 2007 roku, którą z kretesem przegrał

Grzegorz Schetyna, były przewodniczący PO

Schetyna był też pytany o ewentualną debatę między Jarosławem Kaczyńskim a Donaldem Tuskiem. - Kaczyński odmawia i unika debaty z Donaldem Tuskiem, nie dziwię się, bo pamiętamy tą z 2007 roku, którą z kretesem przegrał. To jest w ogóle kwestia debaty publicznej, sposobu, w jaki PiS komunikuje się z opinią publiczną - stwierdził były przewodniczący PO. Na pytanie czy - gdyby Kaczyński nie chciał z nim debatować - Tusk powinien szukać debaty np. z premierem Mateuszem Morawieckim, Schetyna odparł, że "to Kaczyński jest szefem PiS-u, tak jak Tusk jest przewodniczącym Platformy". - To liderzy ze sobą rozmawiają - podsumował Schetyna.