W rozmowie poruszona została kwestia unijnych dotacji, w tym pieniędzy na realizację Krajowego Planu Odbudowy gospodarki po pandemii.

Wypłata tych pieniędzy dla Polski stoi pod znakiem zapytania w związku z niedawnym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który przyznał prymat Konstytucji RP nad prawem Unijnym.

Czytaj więcej

Ursula von der Leyen, przewodnicząca KE, zleciła pilne analizy możliwych kroków wobec Polski
Po wyroku TK Polsce grożą unijne kary finansowe

Orzeczenie to wywołało zaniepokojenie Brukseli i państw członkowskich, które wyznają zasadę, że przepisy prawa dotyczą każdego kraju i muszą być przestrzegane. Unia Europejska zapowiada konsekwencje, w tym finansowe poprzez uruchomienie mechanizmu warunkowości, uzależniającego wypłatę dotacji od przestrzegania zasad państwa prawa.

Sellin przekonywał, że choć "twarde liczby" świadczą o nadwyżce budżetowej w wysokości 80 mld zł, co jest zasługą "roztropnego działania fiskalnego rządu", to Polska nie ma zamiaru lekką ręką rezygnować z unijnych dotacji. - Pieniędzy unijnych potrzebujemy, bo się nam po prostu należą. Jesteśmy członkami UE - argumentował Sellin.

Czytaj więcej

Miliardy w zawieszeniu. TSUE bada mechanizm "euro za praworządność"

- My bez tych środków z UE rzeczywiście prawdopodobnie byśmy sobie poradzili, ale nie mamy zamiaru z nich zrezygnować i będziemy o nie walczyć i je dostaniemy. Wszystkie - zapowiedział Sellin. - Zarówno perspektywę finansową 2021-2027, jak i pieniądze z KPO.