Andrew Higgins w swoim materiale ukazuje historię kurdyjskiej rodziny. Ojciec, który przedstawił się jako Karwan, po przekroczeniu granicy z Polski musiał szukać pomocy medycznej dla swojej córki, co oznaczałoby powrót na Białoruś i koniec podróży jego rodziny do Europy.

Mężczyzna przez trzy dni podróżował bez jedzenia i picia. W nocy temperatura spadała w okolice zera. Jego dwuletnia córka potrzebowała pilnej pomocy lekarskiej - ma porażenie mózgowe i epilepsję.

Czytaj więcej

Budowa płotu na granicy z Białorusią ma być odpowiedzią na wojnę hybrydową
Sondaż: Polacy uważają, że Białoruś prowadzi wojnę hybrydową

Dziennikarz "New York Times" wskazuje, że kurdyjska rodzina znalazła się w centrum geopolitycznej walki między Białorusią a Polską. W ostatnim czasie zmarło co najmniej pięć osób, które nielegalnie przekroczyły granicę.

W artykule cytowany jest Piotr Bystranin, prezes fundacji Ocalenie. - W miarę pogarszania się warunków pogodowych zginie ich znacznie więcej. Nasz rząd traktuje tych ludzi gorzej niż kryminalistów, których zabiera się do więzienia, jakby nie byli ludźmi, tylko śmieciami, które można wyrzucić. Jaki jest plan - doprowadzić do tego, żeby ludzie ginęli? - mówi.

W Polsce żyjemy dziś w sytuacji, w której pomaganie ludziom jest przestępstwem

Burmistrz Michałowa Marek Nazarko

"Istnieją mocna dowody na to, że prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko wykorzystuje migrantów, aby ukarać Unię Europejską za nałożenie na niego sankcji za ostre rozprawienie się z ludźmi po spornych wyborach w zeszłym roku. Migranci - niektórzy uciekający przed biedą w Afryce i innych miejscach, inni przed wojną w takich krajach jak Afganistan i Irak - są wpuszczani na Białoruś, a następnie zachęcani do przedostania się do Polski, członka Unii Europejskiej, z nadzieją na rozproszenie się po całym regionie" - pisze Higgins. Dodaje, że polski rząd jest zdeterminowany, by nie wpuszczać do kraju uchodźców i migrantów ekonomicznych. W tym celu wprowadzono stan wyjątkowy i wysłano na wschód dodatkowe jednostki służb.

Czytaj więcej

Tomasz Krzyżak: Prawda mniej lub bardziej wyraźna
Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły

"New York Times" wskazuje również na wyniki sondaży, z których wynika, że większość Polaków popiera podejście rządu. Cytowana jest także wypowiedź arcybiskupa Wojciecha Polaka, który uważa, że szkodliwe jest sugerowanie, że każdy uchodźca jest terrorystą lub przestępcą seksualnym.

"Zarówno Litwa, jak i Polska wzmocniły swoje granice, rozkładając drut kolczasty i wzmacniając istniejące zabezpieczenia, zapożyczając metody antyimigranckie zapoczątkowane przez Węgry w szczytowym momencie europejskiego kryzysu migracyjnego w 2015 roku" - pisze Higgins. Wskazuje również, że działania podejmowane przez oba kraje są popierane przez Brukselę.

W artykule cytowana jest również konferencja z udziałem ministrów Mariusza Błaszczaka i Mariusza Kamińskiego. "TVP, państwowa stacja telewizyjna, która działa jak tuba partii rządzącej, zatytułowała swoją relację z konferencji: Zgwałcił krowę, chciał dostać się do Polski? Szczegóły ws. migrantów na granicy" - czytamy.

"New York Times" rozmawia także z burmistrzem Michałowa, miasta położonego blisko granicy z Białorusią. Marek Nazarko uznał za "podłe" kłamstwa mówienie, że wschód Polski oblegany jest przez brutalnych dewiantów seksualnych.

- Ci ludzie nie są przestępcami i w żaden sposób nie zakłócili porządku w moim mieście. To spokojni, zdesperowani ludzie, którzy chcą tylko przedostać się do lepszego życia - powiedział. - W Polsce żyjemy dziś w sytuacji, w której pomaganie ludziom jest przestępstwem - dodał.