Reklama

Czechy bez Babiša. Nie ma z kim budować większości koalicyjnej

Niespodziewane zwycięstwo liberalnej opozycji może oznaczać, że Praga postawi na bliską współpracę z Niemcami i Francją, a większy dystans do Wyszehradu.
Na ostatniej prostej Babišowi zaszkodziło ujawnienie podejrzanych machinacji finansowych w Pandora P

Na ostatniej prostej Babišowi zaszkodziło ujawnienie podejrzanych machinacji finansowych w Pandora Papers

Foto: AFP

W środku ostrego sporu z Brukselą po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wyższości prawa krajowego nad unijnym może to być niepokojąca wiadomość dla polskich władz. Być może Warszawa nie będzie mogła liczyć na solidarne poparcie kluczowego kraju Grupy Wyszehradzkiej.

Z zakończonego w sobotę głosowania niespodziewanie zwycięsko wyszła liberalna koalicja Spolu (Razem), która z 27,7 proc. poparcia zepchnęła na drugie miejsce populistyczne ugrupowanie ANO (27,2 proc.) obecnego premiera Andreja Babiša. Co więcej, o ile liberałowie mają z kim zbudować większość koalicyjną, to ANO nie.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama