Patryk Jaki komentował konferencję ministra obrony Mariusza Błaszczaka i ministra spraw wewnętrznych Mariusza Kamińskiego, na której zaprezentowano materiały o charakterze zoofilskim.
- Nie obrzydzają mnie te zdjęcia, a to dlatego że w Polsce istnieje debata, która jest trudna i obywatele chcą wiedzieć, co się dzieje. Część osób wskazuje, że te osoby, które są podstawione przez Łukaszenkę, powinny zostać wpuszczane do Polski i ta konferencja pokazuje, co się za nimi kryje i jakie tworzą zagrożenie - powiedział europoseł.
Czytaj więcej
Patryk Jaki zestawił ze sobą kilka liczb związanych - bardziej lub mniej - z członkostwem Polski w UE i wyliczył, że na obecności w Unii Polska str...
- To pokazuje, że wśród tych osób są ci, którzy stwarzają niebezpieczeństwo. Uprzedzanie o tym jest zasadne. Nie mówię, że dotyczy to wszystkich osób. Wśród uchodźców pochodzących z Bliskiego Wschodu często mamy trudności w identyfikacji tych osób - dodał.
Jaki mówił również o uchylaniu uchwał anty-LGBT w niektórych sejmikach. Na taki krok zdecydowały się sejmik małopolski, a wcześniej świętokrzyski.
- To nie było wymierzone w osoby LGBT, wystarczy te uchwały przeczytać. Odnosiły się tylko do zasad generalnych mówiących o tym, jak ważna jest rodzina i jej status w polskim systemie kulturowym. Ja osobiście nie uchylałbym tych uchwał, bo Polska broni się przed neomarksistowskim atakiem na rodzinę - powiedział.
- Nadal dużo ludzi na Zachodzie uważa, że jest więcej niż dwie płcie. Nasza obrona kiedyś stanie się przewagą, nie musimy podążać za Zachodem - dodał.
Więcej: Onet.pl