Decyzja w sprawie rejestracji kandydatki KWW Polska 2050 zostanie podjęta w poniedziałek, 19 kwietnia.

Do piątku do północy komitety wyborcze mogły zgłaszać swoich kandydatów na prezydenta Rzeszowa, w przedterminowych wyborach.

Już w poniedziałek Miejska Komisja Wyborcza w Rzeszowie zatwierdziła rejestrację posła Grzegorza Brauna, kandydata Konfederacji. Złożył on 4008 podpisów poparcia.

W środę zatwierdzono troje kolejnych kandydatów: Marcina Warchoła z komitetu Marcin Warchoł Tadeusz Ferenc – dla Rzeszowa z Solidarnej Polski, Konrada Fijołka z komitetu Rozwój Rzeszowa 2.0 i Ewy Leniart z komitetu Wspólny Dom Rzeszów.

Najwięcej podpisów poparcia złożył Konrad Fijołek – 5843, Marcin Warchoł – 5620, a Ewa Leniart – 3791.

W piątek, na kilka godzin przed zakończeniem przyjmowania zgłoszeń, do Miejskiej Komisji Wyborczej w Rzeszowie złożono dokumenty o zarejestrowanie Małgorzaty Grzywy, byłej wójt gminy Oświęcim.

Wniosek złożył Komitet Wyborczy Polska 2050. Ta partia nie ma nic wspólnego z Szymonem Hołownią - jej twórcą i prezesem jest Włodzimierz Zydorczak, przedsiębiorca z wielkopolskiego Kościana, absolwent wydziału prawa poznańskiego uniwersytetu, doktor nauk humanistycznych, założyciel i prezes kilku organizacji pozarządowych.

"Mogę potwierdzić, że naszą kandydatką na prezydenta Rzeszowa jest pani Małgorzata Grzywa" – mówił portalowi oswiecim.naszemiasto.pl Włodzimierz Zydorczak, prezes partii Polska 2050.

"To przedsiębiorca, ma duże doświadczenie samorządowe, jest również wiceprezesem zarządu krajowego partii 2050" - dodał. Podkreślił, że Ewa Grzywa jest osobą spoza lokalnych układów i ma bardzo dobry program dla Rzeszowa.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Jednak pod wnioskiem, jak podaje portal rzeszow-news.pl, nie było wymaganych 3 tys. podpisów.

"Po przeliczeniu okazało się, że jest ich 2321" – powiedział portalowi sędzia Marek Antas, przewodniczący MKW w Rzeszowie. Komitet Wyborczy Polska 2050 mógł do północy dostarczyć brakujące podpisy, ale tego nie zrobił.

"Na podjęcie decyzji w przedmiocie odmowy rejestracji zgłoszenia albo sporządzenia protokołu rejestracji kandydata mamy trzy dni. Wydamy ją w poniedziałek" – zapowiadał sędzia Antas, cytowany przez portal rzeszow-news.pl.

Mimo wcześniejszych deklaracji kilka osób zrezygnowało z kandydowania na prezydenta Rzeszowa. W środę ogłosił to Waldemar Kotula z Porozumienia Jarosława Gowina. Swoje poparcie przekazał wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Warchołowi. Podobnie jak wcześniej zrobił to Maciej Masłowski, były poseł Kukiz'15.

W wyborach nie wystartuje też Agnieszka Itner z partii Razem. Przekazała ona poparcie Konradowi Fijołkowi.

W piątek Kazimierz Rochecki, przewodniczący Rady Osiedla Śródmieście i były wiceszef podkarpackiej Samoobrony, powiedział, że nie wystartuje w wyborach, a swoje poparcie przekazał Ewie Leniart, wojewodzie podkarpackiej, którą wystawia PiS.

- Nasze programy wyborcze są zbieżne. Dotyczą one ekologii, kwestii komunikacyjnych oraz rozwoju kultury i sportu w mieście - mówiła Ewa Leniart.

Przedterminowe wybory w Rzeszowie muszą odbyć się w związku z tym, że rządzący miastem od 2002 roku Tadeusz Ferenc złożył rezygnację 10 lutego po tym, gdy przeszedł Covid-19. W momencie rezygnacji wskazał Marcina Warchoła – jako kandydata na prezydenta Rzeszowa.