Reklama

Przewodniczący klubu czy sejmowy asystent premiera

Symbolem drogi, jaką przeszedł przez minionych 18 lat, są białe klapki i czerwone policzki
Przewodniczący klubu czy sejmowy asystent premiera

Foto: Rzeczpospolita

Dziś białe klapki zamienił na nienaganny strój i pachnące klasową wodą kolońską garnitury, a czerwone policzki, które miał, gdy musiał publicznie występować, na spokój medialnego rutyniarza.

To on stał się niekwestionowanym numerem jeden w klubie parlamentarnym po wygranych przez Platformę wyborach. Wszyscy wielcy PO odeszli do rządu, a Bronisław Komorowski zasiadł w fotelu marszałka Sejmu.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama