– To jest przekształcanie kraju w monarchię – uważa politolog Dmitrij Bołkuniec.
Łukaszenko obiecywał jesienią ubiegłego roku zmiany w konstytucji jako jeden ze sposobów pacyfikacji nastrojów społecznych. Teraz komisja wypełniła jego obietnicę. Główną zmianą w strukturze władz państwa byłoby sformalizowanie tzw. Ogólnobiałoruskiego Zgromadzenia Ludowego. Organ mogący ogłaszać impeachment i uznawać „prawomocność prezydenckich wyborów" miałby się składać z deputowanych parlamentu oraz przedstawicieli władz wszystkich szczebli.