Reklama

Co będzie wolno wojewodzie

Platforma chce zmniejszyć kompetencje urzędów wojewódzkich. Zmiany w administracji państwowej. Marszałkowie przejmą część uprawnień wojewodów, którzy staną się skromnymi reprezentantami władzy w terenie. Pracę może stracić kilka tysięcy urzędników

Aktualizacja: 30.10.2007 11:46 Publikacja: 30.10.2007 02:23

Co będzie wolno wojewodzie

Foto: Rzeczpospolita

Działacze PO mówią już o planach poważnego odchudzenia urzędów wojewódzkich i ograniczenia funkcji wojewody. Ma to być konsekwencja zmian w programie partii.

– Zdecydowanie podtrzymujemy nasze zamiary w sprawie ograniczenia kompetencji wojewodów – przyznaje Aleksander Grad, poseł PO. Mają im być odebrane funkcje związane z rozwojem regionu, sprawami gospodarczymi, funduszami regionalnymi, infrastrukturą i zagospodarowaniem przestrzennym. – PSL to akceptuje. Jesteśmy zgodni, że Polsce potrzeba decentralizacji i zwiększenia kompetencji samorządów – mówi Grad.Zabrane wojewodom kompetencje mają otrzymać marszałkowie województw.

– Sądzę, że ze zmianami uporamy się w ciągu roku – mówi „Rz” Waldy Dzikowski, który przygotowywał program PO w zakresie administracji. W wyniku zmian pracę mogą stracić nawet dwie trzecie urzędników urzędów wojewódzkich. To kilkadziesiąt tysięcy osób. – Reforma ma doprowadzić do poważnego odchudzenia tych urzędów, by nie dublować kompetencji – tłumaczy Jan Tomaka, podkarpacki poseł PO.

– Na pewno rozdmuchane zostały personalnie zarówno urzędy wojewódzkie, jak i marszałkowskie. Trzeba to zmienić – potwierdza Dzikowski.Co stanie się z tymi, którzy zostaną bez pracy? – Tam, gdzie w samorządach wojewódzkich rządzi koalicja PO i PSL, będą mogli przejść do samorządów, ale w pozostałych może być problem – przyznaje poseł Tomaka.

Wśród lokalnych działaczy Platformy, spośród których zapewne wybrani zostaną nowi wojewodowie, pomysł ograniczania kompetencji budzi sprzeciw. – Państwo musi mieć w terenie mocną administrację, a nie tylko przedstawiciela, którego rola sprowadzać się będzie do obsługi wizyt premiera i ministrów – uważa jeden z podkarpackich działaczy PO. Przyszli koalicjanci Platformy na temat cięć w urzędach wojewódzkich wypowiadają się ostrożniej. – Nie znam planów PO w tym zakresie – mówi Jan Bury, poseł PSL. – Reforma samorządowa nie została dokończona i należy to zrobić tak, by w terenie nie dublowały się urzędy marszałkowski i wojewódzki.

Reklama
Reklama

Przyszli koalicjanci nie chcą też jeszcze mówić o ewentualnej obsadzie województw. W kręgach Platformy pojawiły się informacje, że ludowcy chcą, aby tam, gdzie zwyciężyło PiS, wojewodów obsadzało PSL, a w pozostałych PO. Tym samym ludowcy mieliby wojewodów na ścianie wschodniej i południu kraju, od Białegostoku po Rzeszów, Kielce i Kraków. – O wojewodach w ogóle nie rozmawiamy. To jeszcze nie ten etap. Najpierw trzeba stworzyć rząd – mówi „Rz” Grzegorz Schetyna, sekretarz generalny PO. – Nasi liderzy nie zeszli w rozmowach do poziomu województw. Nie ma nawet żadnych przymiarek w terenie – ucina Wiesław Woda, szef małopolskiego PSL.

Tymczasem lokalni działacze PO naciskają na regionalnych szefów, by w rozmowach z Tuskiem i Schetyną nie zgodzili się na oddanie władzy w terenie ludowcom. – Nie po to wygraliśmy wybory, by ją teraz oddawać – burzy się jeden z lubelskich działaczy PO. W terenie trwa już typowanie kandydatów na wojewodów. W Katowicach mówi się o Mirosławie Sekule, byłym prezesie NIK, ale musiałby zrezygnować z mandatu posła. Największe szanse na stanowisko wojewody podkarpackiego ma Barbara Kuźniar-Jabłczyńska, szefowa Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. W Krakowie pojawiają się nazwiska m.in. Grzegorza Lipca, sekretarza regionu PO, prof. Andrzeja Gołasia, byłego prezydenta Krakowa i senatora poprzedniej kadencji, oraz Kazimierza Barczyka i Leszka Zegzdy, doświadczonych samorządowców.

Andrzej Czerwiński z małopolskiej PO twierdzi, że w ubiegłym tygodniu na zebraniu zarządu krajowego Platformy wyznaczono kierunek zmian. – O nominacjach decydować ma Donald Tusk jako premier. Nie będzie uchwał regionalnych władz partii rekomendujących kandydatów. Najwyżej premier zasięgnie opinii u szefa regionu – mówi Czerwiński.

Wojewoda z nadania, marszałek wybrany przez sejmik

Status wojewody reguluje ustawa z 5 czerwca 1998 r. o administracji rządowej w województwie Zgodnie z nią wojewoda jest: przedstawicielem Rady Ministrów w województwie oraz zwierzchnikiem administracji rządowej na jego terenie. Nadzoruje działalność organów gminy, powiatu i samorządu województwa. Kieruje pracą służb i inspekcji wojewódzkich. Powołuje i odwołuje kierowników służb, inspekcji i straży wojewódzkich, z wyjątkiem komendantów wojewódzkich policji i Państwowej Straży Pożarnej. Wojewodę powołuje premier na wniosek odpowiedniego ministra do spraw administracji. Warto zwrócić uwagę, że sejmik województwa będący organem samorządu województwa nie jest nawet pytany o opinię na temat kandydata mającego objąć stanowisko wojewody. Premier jest też przełożonym wojewody uprawnionym do kierowania do niego zarządzeń i poleceń. Wojewoda musi przestrzegać nie tylko prawa, ale i postępować zgodnie z polityką rządu.

Marszałek województwa jest wybierany przez sejmik województwa. Może nim zostać również osoba spoza sejmiku. Marszałek kieruje pracami zarządu województwa i urzędu marszałkowskiego. Reprezentuje województwo na zewnątrz. Do kompetencji urzędu marszałkowskiego należy m.in. podejmowanie decyzji w sprawach publicznych uczelni wyższych, szpitali wojewódzkich oraz dróg wojewódzkich i transportu zbiorowego na jego terenie.

Działacze PO mówią już o planach poważnego odchudzenia urzędów wojewódzkich i ograniczenia funkcji wojewody. Ma to być konsekwencja zmian w programie partii.

– Zdecydowanie podtrzymujemy nasze zamiary w sprawie ograniczenia kompetencji wojewodów – przyznaje Aleksander Grad, poseł PO. Mają im być odebrane funkcje związane z rozwojem regionu, sprawami gospodarczymi, funduszami regionalnymi, infrastrukturą i zagospodarowaniem przestrzennym. – PSL to akceptuje. Jesteśmy zgodni, że Polsce potrzeba decentralizacji i zwiększenia kompetencji samorządów – mówi Grad.Zabrane wojewodom kompetencje mają otrzymać marszałkowie województw.

Pozostało jeszcze 90% artykułu
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Polityka
Jacek Cieślak: Środki z KPO w kulturze. Rosyjska ruletka za 102 mln zł. Wychodzą nowe absurdy
Polityka
Sondaż: Prezydent czy rząd? Kto będzie odpowiedzialny, jeśli ceny prądu wzrosną?
Polityka
Kolejna instytucja kultury budzi duże kontrowersje. Konkurs na dyrektora był ustawiony?
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Polityka
Krzysztof Ruchniewicz odwołany z Instytutu Pileckiego po publikacji „Rzeczpospolitej”
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama