Reklama

Ratując emerytury nauczycieli

Lewica ma plan, jak ocalić dla pedagogów prawo do wcześniejszych emerytur. PiS, a nawet współrządzące PSL, są gotowe go rozważyć
To Związek Nauczycielstwa Polskiego podsunął Lewicy propozycję dotyczącą emerytur. Na zdjęciu manife

To Związek Nauczycielstwa Polskiego podsunął Lewicy propozycję dotyczącą emerytur. Na zdjęciu manifestacja w Rzeszowie w październiku ubiegłego roku

Foto: Fotorzepa, Krz Krzysztof Łokaj

Poseł Lewicy Artur Ostrowski jutro podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Edukacji ma zgłosić poprawkę do Karty nauczyciela, dzięki której pedagodzy nadal będą mogli przechodzić na wcześniejsze emerytury – dowiedziała się „Rz”.

Poseł chce dopisać do rządowego projektu Karty artykuł 88a mówiący, że nauczyciele, którzy ukończyli 55 lat, przepracowali 30 lat, w tym 20 lat „przy tablicy”, mogą na własne żądanie przejść na emeryturę. Taką propozycję podsunął Lewicy Związek Nauczycielstwa Polskiego. Jego szef Sławomir Broniarz mówił „Rz”, że nauczyciele jak żołnierze czy policjanci powinni mieć odrębne regulacje dotyczące emerytur zapisane w ustawie.

To ma być odpowiedź związkowców na to, że omawiana w Senacie ustawa o pomostówkach daje prawo do wcześniejszego przechodzenia na emeryturę tylko nauczycielom, którzy pracowali w ośrodkach wychowawczych i schroniskach dla nieletnich. – Poprawka Lewicy dotyczy wszystkich pedagogów. Rozszerza bowiem artykuł 88 Karty nauczyciela, który wygasa 31 grudnia 2008 r. – tłumaczy Ostrowski. Jest przekonany, że posłowie innych partii pochylą się nad jego poprawką, bo nauczyciele to potężny elektorat: – Szczególnie ważny dla PSL, bo nauczyciele w małych miejscowościach mogą stracić na nowelizacji Karty. Odebranie im prawa do wcześniejszych emerytur dodatkowo zniechęci do głosowania na ludowców.

I zanosi się na to, że poprawka Lewicy może zyskać przychylność nie tylko opozycyjnego PiS, ale i PSL. – Warto wrócić do dyskusji o emeryturach nauczycieli. W klubie rozmawiamy o możliwych rozwiązaniach – przyznaje Tadeusz Sławecki z PSL, wiceprzewodniczący Komisji Edukacji.

– Poprawka Lewicy jest warta rozważenia, jeśli nie okaże się transakcją z PO w zamian za poparcie np. ustawy oświatowej, w której zapisana jest prywatyzacja szkół – mówi były wiceminister edukacji Sławomir Kłosowski z PiS. I podkreśla, że PiS jest przeciwne odbieraniu nauczycielom przywilejów.

Reklama
Reklama

Jednak Andrzej Smirnow z PO, przewodniczący Komisji Edukacji, zapowiada, że dyskusji o poprawce Lewicy w komisji nie będzie: – To nie będzie możliwe, bo projekt rządowy ustawy Karty nauczyciela w ogóle nie dotyka problemu emerytur.

Co na to Ministerstwo Edukacji?

– Nie ma w omawianym projekcie Karty nauczyciela nowelizacji artykułu 88 – mówi Barbara Milewska, rzecznik prasowy resortu. – Dlatego tryb wprowadzenia poprawki, jaki proponuje Lewica, może się okazać niekonstytucyjny.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Wrócą czasy Lex Czarnek – opresji i niskich pensji? Nikt tak nie zna Przemysława Czarnka jak nauczyciele
Polityka
Sławomir Mentzen zadał Przemysławowi Czarnkowi dziewięć pytań. Ten szybko odpowiedział
Polityka
Kto wygra wybory w 2027 roku? Nowy sondaż pokazuje faworyta
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama