– Idą wybory, więc zamiast zabronionych spotów reklamowych, rząd funduje sobie „informacyjne" – twierdzi Tomasz Kalita, rzecznik Klubu SLD.
Komentuje w ten sposób zakończoną w niedzielę telewizyjno-internetową kampanię Ministerstwa Finansów „Wyślij PIT przez Internet".
Zastrzeżenia opozycji wzbudziły też koszt kampanii i wybór firmy, która przygotowywała klipy. Ich emisja w TVP i TVP Info kosztowała 199 534 zł brutto. O zlecenie na wyprodukowanie spotów ubiegało się pięć firm. Agencja Young & Rubicam, którą ostatecznie wybrał resort finansów, otrzymała 274 500 zł.
– Jako jedyna agencja zaproponowała realizację opcji viralowej [forma marketingu w sieci] filmu do Internetu – tłumaczy Magdalena Kobus, rzecznik Ministerstwa Finansów.
– Mam wątpliwości, czy w grę nie wchodziły i polityczne przesłanki – mówi poseł Andrzej Jaworski (PiS).
O co chodzi? W listopadzie portal gazetaprawna.pl przedstawiał Michała Nowosielskiego, dyrektora kreatywnego agencji Young & Rubicam, jako współtwórcę samorządowej kampanii PO „Nie róbmy polityki".
– Jeżeli osoby z tej firmy realizowały dla Platformy już wcześniej kampanię wyborczą, to wybór tej agencji bez przetargu budzi podejrzenia o nadużycia. Powinien to sprawdzić wymiar sprawiedliwości – twierdzi poseł Jacek Tomczak, wiceszef Klubu PJN.
Akcja informacyjna ministerstwa finansów
30-sekundowy spot „Współmałżonek" emitowany w TVP i TVP Info oraz spoty „Potrzeba" i „Załącznik" prezentowane w Internecie zostały przygotowane na zlecenie resortu finansów. Ich wspólnym przekazem jest hasło: „Do urzędu skarbowego przyjdź, jeśli masz naprawdę ważny powód. PIT wyślij przez Internet". – Kampania ta ma zaprezentować korzyści płynące ze stosowania przez polską administrację podatkową nowoczesnego i przyjaznego rozwiązania informatycznego, jakim jest system e-Deklaracje – tłumaczy „Rzeczpospolitej" Magdalena Kobus, rzecznik Ministerstwa Finansów.
—ww