Reklama

Wybory na Ukrainie: Moskwa dyscyplinuje swoich

Kreml próbuje zjednoczyć prorosyjskie partie przed wyborami parlamentarnymi.
Wołodymyr Zelenski stwierdził, że gdyby spotkał Putina, powiedziałby: „No dobra, w końcu oddaliście

Wołodymyr Zelenski stwierdził, że gdyby spotkał Putina, powiedziałby: „No dobra, w końcu oddaliście nasze terytoria”

Foto: AFP

– Ci z prorosyjskich polityków, którzy nie poparli w niedzielnym głosowaniu Jurija Bojki, zostali objęci rosyjskimi sankcjami finansowymi. Trafili na tę samą listę, na której od grudnia jest m.in. Julia Tymoszenko i syn prezydenta Poroszenki, Ołeksij – powiedział „Rzeczpospolitej" moskiewski analityk Aleksandr Makarkin.

Sankcjami zostali objęci m.in. Aleksandr Wiłkuł i były deputowany oraz biznesmen Wadim Nowinski. Wiłkuł nie tylko odmówił poparcia Bojki, ale i sam wystartował, odbierając głosy głównemu kandydatowi Rosji i według wstępnych rezultatów zajmując siódme miejsce.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama