Reklama

Zazdrość nad Zatoką Perską

Czy konflikt w rodzinie państw arabskich wywołały Zjednoczone Emiraty? Tak sugeruje izolowany przez większych braci Katar. A potwierdzenie pojawiło się w mediach w USA.
Ad-Dauha, stolica Kataru. Mural z emirem Tamimem.

Ad-Dauha, stolica Kataru. Mural z emirem Tamimem.

Foto: AFP

Na czym polega izolacja Kataru? – Nasi studenci nie mogli nawet dokończyć roku akademickiego w zaprzyjaźnionych dotąd krajach. Dochodzi do szybkich rozwodów par saudyjsko-katarskich czy emiracko-katarskich, bo w sferach powiązanych z władzami małżeństwo z obywatelem Kataru zagraża utrzymaniu stanowiska. Problemy mają katarscy pielgrzymi w Mekce – usłyszała „Rzeczpospolita" ze źródeł katarskich.

To mniej znane, ludzkie czy społeczne, aspekty kryzysu. Więcej wiadomo o skutkach gospodarczych. Jedyna lądowa granica, jaką ma to małe, leżące na półwyspie państwo – z Arabią Saudyjską, została zamknięta. Podobnie z przestrzenią powietrzną, samoloty ważnych gospodarczo i propagandowo linii Qatar Airways nie mogą latać m.in. nad Półwyspem Arabskim i Egiptem. Są zmuszone do lotów nad Iranem, dłuższych, czyli mniej konkurencyjnych wobec linii ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA).

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama