Osoba sprzedająca nieruchomość nie zapłaci podatku od dochodu, jeśli przeznaczy pieniądze na własne cele mieszkaniowe. Po śmierci własnych celów mieszkaniowych już nie zrealizuje, ulga więc przepada. Takie makabryczne rozumowanie znajdziemy w interpretacjach fiskusa.
Spójrzmy na sprawę kobiety, której zmarł ojciec. Trzy miesiące przed śmiercią sprzedał dom, który dostał cztery lata wcześniej. Dochód powinien być opodatkowany, ojciec zamierzał jednak skorzystać z ulgi mieszkaniowej. Czyli przeznaczyć pieniądze na cele mieszkaniowe.
Dziedziczenie prawa
Czy prawo do zwolnienia można dziedziczyć? Córka twierdzi, że tak. Argumentuje, że na spadkobiercę przechodzi całość praw i obowiązków majątkowych zmarłego. Także uprawnienie do wydania pieniędzy ze sprzedaży domu na cele mieszkaniowe i w efekcie skorzystanie z ulgi.
Warunek zwolnienia nie został spełniony – odpowiedział fiskus. Ojciec nie wydał bowiem pieniędzy ze sprzedaży na własne cele mieszkaniowe. Zwolnienie przysługuje tylko wtedy, gdy realizowane są własne potrzeby mieszkaniowe, a nie innych osób.
Skarbówka podkreśliła, że prawo do ulgi ma charakter osobisty i nie może zostać przeniesione na spadkobierców. Nie mają oni prawa do zwolnień, które teoretycznie przysługiwałyby spadkodawcy i z których na skutek śmierci nie mógł skorzystać (interpretacja nr 0115-KDIT2.4011. 59.2019.1. RS).
Co pozostaje w takiej sytuacji spadkobiercom, którzy nie godzą się ze stanowiskiem fiskusa? Skierować sprawę do sądu. Tam jest szansa na korzystne dla nich rozstrzygnięcie. Przykładowo Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uznał, że zwolnienie z PIT dochodu ze sprzedaży nieruchomości stanowi prawo majątkowe, które podlega przejęciu na podstawie art. 97 § 1 ordynacji podatkowej. Przepis ten mówi, że spadkobiercy przejmują przewidziane w przepisach prawa podatkowego majątkowe prawa i obowiązki spadkodawcy.
Ratunek w sądach
Sąd przyznał, że śmierć spadkodawcy czyni niemożliwym realizowanie jego własnych celów mieszkaniowych. Ale przychód ze sprzedaży nieruchomości staje się składnikiem majątkowym masy spadkowej przypadającej spadkobiercom. I teraz to oni, realizując własne cele mieszkaniowe, mają prawo do ulgi.
W ocenie sądu przyjęte przez skarbówkę stanowisko prowadziłoby do unicestwienia przepisów o następstwie prawnym spadkobierców (sygn. akt I SA/Łd 801/18).
Korzystne dla podatników jest też orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt II FSK 3634/15).
Mateusz Sudowski, adwokat w Kancelarii Adwokackiej Jarosława Klimonta
Spadkobierca dziedziczy po zmarłym, ale tylko obowiązek zapłaty podatku, prawa do zwolnienia już nie. Tak można streścić stanowisko fiskusa prezentowane w interpretacji. Nie sposób się z nim zgodzić. Stanowi bowiem zaprzeczenie idei następstwa prawnego spadkobierców oraz samego a wykładnią art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT w związku z art. 97 § 1 ordynacji podatkowej. Z przepisów tych wynika, że prawo do zwolnienia przysługuje spadkobiercom zmarłego, który nie zdążył wykorzystać go za życia. Także orzecznictwo sądowe wskazuje, że prawo do zwolnienia nie jest ściśle związane z osobą spadkodawcy i podlega zwykłemu porządkowi dziedziczenia. Fiskus powinien więc jak najszybciej zrewidować swoje poglądy.