Wielu podatników nie zdaje sobie sprawy z konieczności rozliczenia wartości inwestycji, które wynajmujący wykona na ich gruncie. W praktyce może to oznaczać zapłatę wysokich podatków.
Fiskus uznaje tego typu nakłady za nieodpłatne świadczenie dla właściciela nieruchomości. Z kolei najnowszy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 28 sierpnia 2012 r. (sygn. III SA/Wa 3418/11 ) pokazuje, że nie można w tym zakresie liczyć na wyrozumiałość sądów.
Sprawa dotyczyła współwłaściciela nieruchomości nabytej przed 2000 r. W 2007 r. działka została oddana na podstawie umowy użyczenia spółce z o.o., która dokonała na niej inwestycji (budynki i drogi) za 4,5 mln zł.
Podatnik zwrócił się o interpretację, gdyż chce sprzedać działkę tej spółce, nie zwracając jej nakładów poczynionych na nieruchomość. Sądził, że w tej sytuacji przychodem byłaby jedynie wartość gruntu użyczonego wcześniej firmie.
Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie uznał w interpretacji (nr IPPB1/ 415-562/11-2/KS), że przychód ze sprzedaży gruntu byłby zwolniony z podatku, gdyż upłynęło już pięć lat od nabycia. Podatnik musiałby jednak zapłacić PIT z tytułu nieodpłatnego świadczenia, którym jest dla niego wartość dokonanych przez spółkę inwestycji.
Również WSA w Warszawie stwierdził, że w tej sytuacji powstaje przychód z tytułu nieodpłatnego świadczenia. Cena sprzedaży powinna obejmować wartość całej nieruchomości, tj. gruntów wraz z budynkami.
Podobne sytuacje mogą się wiązać nie tylko z umowami użyczenia, ale także najmu. Warto więc, by przed zawarciem tego typu transakcji właściciele uświadomili sobie ich skutki podatkowe, tym bardziej że w ostatnim czasie stanowisko fiskusa w sprawie nieodpłatnych świadczeń uległo zaostrzeniu.
—oprac. mpa
Autor jest ekspertem w firmie doradczej KPMG