Donald Trump w środę zagroził, że odbierze przewodniczącemu Rezerwy Federalnej jego miejsce w Radzie Gubernatorów banku centralnego USA, jeśli Powell nie zrezygnuje również z tej funkcji po zakończeniu kadencji szefa Fedu, czyli 15 maja. Tym samym jeszcze bardziej zaostrzył konflikt, który zaburzył tradycyjne, płynne przekazywanie władzy w Fed.

Czytaj więcej

Fed zaskakuje ostrożnością. Wojna i ropa trzymają inflację w ryzach

Trump kontra Powell. Spór o Fed się zaostrza

Groźby administracji Trumpa pod adresem Powella, w tym trwające śledztwo karne, mogą opóźnić zatwierdzenie przez Senat Kevina Warsha jako kandydata Trumpa na następcę Powella na stanowisku szefa Fedu – informuje Reuters. Prezydent w wywiadzie dla Fox Business podtrzymał jednak chęć doprowadzenia dochodzenia do końca i udowodnienia „niekompetencji” Powella, i dodał, że jeśli ten nie odejdzie całkowicie, „to będę musiał go zwolnić”.

Czytaj więcej

Szefowie banków centralnych bronią Fedu przed Trumpem. List otwarty w obronie Powella

„Chce pan, żeby Jay Powell zszedł z drogi?” – zapytała prowadząca Fox Business Maria Bartiromo. „Jeśli nie odejdzie na czas – powstrzymywałem się przed jego zwolnieniem, chciałem to zrobić, ale nie lubię kontrowersji, wie pani. Chcę być niekontrowersyjny, ale zostanie zwolniony” – odpowiedział Trump.

Nominacja Warsha pod znakiem zapytania

Słowa Donalda Trumpa wskazują na potencjalne komplikacje, z jakimi może się zmierzyć administracja, jeśli Powell nie opuści siedmioosobowej Rady Gubernatorów Fedu.

Czytaj więcej

Hassett ostro o raporcie Fed: „Najgorsza analiza w historii”. Spór o koszty ceł Trumpa

Większa kontrola nad obsadą miejsc w Radzie dałaby Warshowi większą swobodę w kształtowaniu polityki pieniężnej i wprowadzaniu innych zmian w banku centralnym, których może oczekiwać administracja. Trump mianował dotąd tylko trzech obecnych członków Rady, a jeden z nich – gubernator Fed Stephen Miran – zajmuje stanowisko, którego kadencja już wygasła i które, w obecnym stanie, musiałoby zostać zwolnione, aby Warsh mógł dołączyć.

Trzech z siedmiu gubernatorów Fedu zostało powołanych przez byłego prezydenta Joe Bidena; Powell został wyniesiony na stanowisko szefa banku centralnego przez Trumpa, ale okazał się odporny na naciski i groźby prezydenta. Nawet nominaci Trumpa, tacy jak gubernator Fed Christopher Waller, są uznawani za mało skłonnych do popierania radykalnych zmian czy stosowania się do zaleceń Trumpa w sprawie stóp procentowych – przypomina agencja Reuters.

Czytaj więcej

Co przyniesie inwestorom Kevin Warsh, nowy szef Fed?

Działania administracji mające na celu zwolnienie miejsc w Radzie – na przykład próba odwołania gubernator Fed Lisy Cook, sprawa obecnie rozpatrywana przez Sąd Najwyższy USA – stały się jeszcze pilniejsze w kontekście dyskusji o niezależności Fedu jako banku centralnego zdolnego do ustalania stóp procentowych bez wpływu politycznego.

Śledztwo wobec Powella i walka o niezależność Fed

Status śledztwa prowadzonego przez Pirro, dotyczącego tego, czy Powell wprowadził Kongres w błąd w sprawie projektu budowlanego siedziby Fedu w Waszyngtonie, jest niejasny. Zarówno Trump, jak i Pirro podkreślają, że dochodzenie w sprawie budowy musi być kontynuowane niezależnie od jego wpływu na proces zatwierdzania Warsha – informuje Reuters.

Senator Thom Tillis, republikański członek senackiej komisji bankowej, uznał jednak to postępowanie za bezzasadny atak na niezależność Fedu i zapowiedział zablokowanie nominacji Warsha do czasu jego zakończenia.

Czytaj więcej

Departament Sprawiedliwości wszczął śledztwo przeciw szefowi Fedu

Warsh, którego Trump uważa za osobę skłonną do obniżek stóp procentowych – wbrew opinii Powella i innych przedstawicieli Fedu, którzy uznają je za nierozsądne przy inflacji przekraczającej cel 2 proc. – ma stanąć przed komisją 21 kwietnia.

Śledztwo oraz ataki werbalne prezydenta USA tylko wzmocniły determinację Jerome’a Powella, by pozostać na stanowisku gubernatora Fedu do końca kadencji trwającej do 2028 roku, czyli ostatniego pełnego roku prezydentury Trumpa. Tradycyjnie szefowie Fedu odchodzą również z Rady po zakończeniu swojej kadencji kierowniczej.

Na konferencji prasowej po posiedzeniu Fedu w dniach 17–18 marca Powell powiedział, że „nie ma zamiaru opuszczać Rady, dopóki śledztwo nie zostanie w pełni zakończone, w sposób przejrzysty i ostateczny”, i że może pozostać nawet dłużej, „w zależności od tego, co uzna za najlepsze dla instytucji i dla ludzi, którym służymy”.