Reklama

Mateusz Morawiecki: obniżamy PIT z 17 proc. na 12 proc.

W czwartek premier Mateusz Morawiecki zapowiedział obniżenie stawki PIT dla osób rozliczających się według skali podatkowej z 17 do 12 procent (chodzi m.in. o emerytów czy osoby pracujące na etacie).
Premier Mateusz Morawiecki

Premier Mateusz Morawiecki

Foto: PAP/Paweł Supernak

Podczas czwartkowej konferencji premier stwierdził, że pandemia i wojna w Ukrainie poważnie wpływają na polską gospodarkę. - Nadchodzą trudne czasy, dlatego przygotowaliśmy Tarczę Antyputinowską, która ma chronić Polaków przed skutkami wojny, które dotyczą wysokich cen surowców i żywności - wyjaśnił.

Jak zapowiedział premier Mateusz Morawiecki, na obniżce PIT skorzystają wszystkie osoby rozliczające się według skali (m.in. pracownicy, emeryci), której stawki wynoszą obecnie 17 i 32 proc. Utrzymana zostanie 30 tys. zł kwoty wolnej od podatku i próg 120 tys. zł.

- Do konsultacji kierujemy projekt obniżki podatku PIT z 17 na 12 proc. To jest ten próg, który obowiązuje wszystkich. Zarówno emerytów czy osoby pracujące na umowie o pracę - powiedział Morawiecki. 

Przedsiębiorcy płacący podatek liniowy 19 proc. zaliczą do kosztów uzyskania przychodów do 8700 zł składki zdrowotną NFZ.

Reklama
Reklama

Przedsiębiorcy płacący ryczałt od przychodów ewidencjonowanych odliczą od przychodów połowę składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Czytaj więcej

Rząd zapowiada obniżkę podatków. Jest symulacja kto i ile zyska

Przywrócone zostanie pełne rozliczenie samotnego rodzica z dzieckiem. Dochód pełnoletniego dziecka zostanie zwiększony do 12-krotności renty rodzinnej (obecnie 3089 zł).

Rząd planuje zwiększenie kwoty zarobków, jakie może osiągnąć dziecko bez utraty preferencji podatkowych przez rodziców. Renty rodzinne dzieci nie będą doliczane do dochodu rodziców, a ulgi podatkowe będą obejmowały też zasiłki macierzyńskie.

Rząd zapowiedział też korzystniejsze zasady stosowania kwoty wolnej przy zaliczkach dla tzw. wieloetatowców oraz osób składających PIT-2.

Reklama
Reklama

Zniknąć ma tzw. ulga dla klasy średniej. - Te rozwiązania, które wywoływały kontrowersje - jak ulga dla klasy średniej, zastępujemy rozwiązaniami systemowymi. Wszystkie te zmiany są albo korzystne, albo neutralne dla podatników - mówił wiceminister finansów, Artur Soboń.

Wiceszef MF poinformował, że zapowiedziane zmiany podatkowe mają kosztować budżet państwa 15 mld zł. Jednocześnie zapowiedział, że przedstawione propozycje zmian podatkowych zostaną poddane konsultacjom społecznym. Mają zostać wypracowane w dialogu z księgowymi, doradcami podatkowymi, przedsiębiorcami, związkami zawodowymi, środowiskami politycznymi. Konsultacje mają potrwać do 2 kwietnia.

Zmiany mają działać w zaliczkach na PIT od 1 lipca 2022 r.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej:

Podatki Polski Ład PiS - w pytaniach i odpowiedziach ekspertów

Pro

Czytaj więcej

Piotr Skwirowski: Końca chaosu w podatkach nie widać

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Pożegnanie z Polskim Ładem
Sądy i trybunały
Nowym sędziom TK grozi finansowa próżnia. Kto im będzie płacił?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Spadki i darowizny
Od 17 marca ważne zmiany dla spadkobierców. Te formalności załatwią u notariusza
Prawo w Polsce
Będzie nowy zakaz dla uczniów w szkołach. Minister edukacji podała datę
Sądy i trybunały
Wezwali przewodniczącą Trybunału Stanu pod rygorem kary. Oto odpowiedź Manowskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama