Polski Ład likwiduje preferencję, która stanowiła dużą pomoc dla samotnych rodziców. Najwięcej stracą ci z wysokimi zarobkami, przekraczającymi pierwszy próg podatkowy. W zamian zostanie wprowadzone zwolnienie jednakowe dla wszystkich.

Dotąd osoby samotnie wychowujące dziecko korzystały ze sposobu rozliczenia takiego jak małżonkowie. Płaciły podatek w podwójnej wysokości od połowy dochodów. Dzięki temu te, których przychody mieściły się w drugim progu podatkowym, nadal były opodatkowane według stawki 17 proc., a nie 32 proc. Przy zarobkach np. 160 tys. zł płaciły podatek od podstawy wynoszącej 80 tys. zł i mnożyły razy dwa.

W 2022 r. próg został podniesiony do 120 tys. zł, a kwota wolna do 30 tys. zł. Gdyby obowiązujące dotychczas zasady zostały zachowane, samotni rodzice korzystaliby z podwójnej kwoty wolnej (60 tys. zł) i płaciliby wyższy 32-proc. podatek dopiero powyżej 240 tys. zł. Zamiast tego wszyscy – niezależnie od ich dochodów – odliczą taką samą kwotę.

Na takiej zmianie stracą zwłaszcza podatnicy, których zarobki przekraczają próg pierwszy podatkowy. Dotychczas podatnik zarabiający 140 tys. zł płacił dzięki rozliczeniu z dzieckiem ok. 24 tys. zł podatku. Zyskiwał ok. 9 tys. zł. Mógł też odliczyć część składki zdrowotnej. Po zmianach od dochodu 140 tys. zł zapłaci prawie 22 tys. zł podatku plus ponad 12 tys. zł składki zdrowotnej, której nie będzie już mógł odliczyć. Łączne obciążenia podatkowo-składkowe wyniosą 34 tys. zł. W zamian odliczy 1500 zł.

Czytaj więcej

Podatkowa pułapka na rodziców w Polskim Ładzie

Ministerstwo Finansów argumentuje, że ulga będzie korzystna dla osób mniej zarabiających. Dotychczas rodzice rozliczający się z dzieckiem uzyskują korzyść wynoszącą średnio 1154 zł. Ci o rocznych dochodach 80 tys. zł zyskają rocznie około 1000 zł.

W nowych przepisach doprecyzowano też, że odliczenie 1500 zł przysługiwać będzie tylko jednemu z rodziców. A gdy zabraknie porozumienia między nimi, skorzysta ten, u którego dziecko ma miejsce zamieszkania w rozumieniu kodeksu cywilnego. Wykluczeni mają być rodzice pozostający w nieformalnych związkach.