U Franciszka urzekała mnie wizja Kościoła i tego, czym ma być wiara. A także to, jak odbierano jego naukę, a ściślej to, jaki kłopot wszystkim sprawiała.
Kampania prezydencka w swojej retoryce jest boleśnie przewidywalna. Także w nadużywaniu chwytu, który powinien łączyć, a dzieli: w powoływaniu się na Polaków.
Gdybym bieglej posługiwał się słowami, napisałbym ten felieton od tyłu, postawiłbym go na głowie. Bo chyba tylko z tej pozycji można spróbować rozumieć krzyż.
Donald Tusk: „Biorę na siebie ten brutalny komunikat – czas na odbudowę narodowej gospodarki, repolonizację polskiej gospodarki, rynku, kapitału. Ten nowoc...
Anita: „Czułam się jak inkubator. Zamknęli mnie w izolatce, w pomieszczeniu dwa metry na dwa. Zabrali mi kable, sznurek od szlafroka, przecięli gumki w ubr...
Powrót do koncertu mocarstw to śmiertelne zagrożenie dla małych, ale ważnych dla świata demokracji. Ich klęska odmieniłaby naszą rzeczywistość dramatycznie...
W moim komputerze nie da się zapisać pliku o tej nazwie. Komunikat brzmi: nazwa nieprawidłowa. I coś jest na rzeczy. Godzina śmierci Jana Pawła II wywołuje...