Reklama
Rozwiń
Reklama

Tomasz Terlikowski: Zabawa w narkotyki i sportowy seks

Na rapie – co zawsze podkreślam – się nie znam. Nie mój to styl, nie moja retoryka. „Patointeligencji" Maty jednak posłuchałem i nie ukrywam, że nie odkrył mi on nowego świata, bo sam chodziłem do niezłego warszawskiego liceum, w którym wprawdzie nie wciągało się kresek, bo zwyczajnie ich wtedy nie było, ale za to chlało wódę. A jeśli chodzi o inne elementy, to choć byliśmy niewątpliwie biedniejsi od obecnych nastolatków z Batorego, to też sobie nie żałowaliśmy.
Tomasz Terlikowski: Zabawa w narkotyki i sportowy seks

Foto: YouTube

Jeśli więc o tym teledysku piszę, to dlatego, że uświadamia mi on, jako rodzicowi, przed jakim światem stają moje dzieci. To świat pozbawiony głębszych wartości, z szybkimi przyjemnościami; w którym nawet narkotyki nie są już ucieczką przed złem świata, a zabawą; z przygodnym seksem, który stał się tylko sportem, odreagowaniem emocji, a nie budowaniem relacji. Świat ten został zbudowany przez nas, dorosłych, przez rodziców, dziennikarzy, liderów opinii, ludzi, którzy kasę, wygodne życie i samorealizację postawili w miejsce jakiejś, jakiejkolwiek już aksjologii.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama