Reklama
Rozwiń
Reklama

„Dogman”. Żywot okrutnika poczciwego

Reżyser Matteo Garrone zdobył popularność wśród widzów i uznanie krytyków w 2008 r. za sprawą ekranizacji reportażowej książki „Gomorra", w której włoski reporter Roberto Saviano nakreślił przenikliwy obraz przesiąkniętego korupcją i mafijnymi układami Neapolu oraz całego regionu Kampanii.
„Dogman”. Żywot okrutnika poczciwego

Foto: Reporter

Garrone, przenosząc na ekran prawdziwe, dokumentalne historie zwykłych neapolitańczyków, na których życie rzuciła cień przestępcza organizacja kamorra, posłużył się surowym realizmem. Paradokumentalne zdjęcia i niemal telewizyjna praca kamery współgrały na ekranie z wyciszoną grą aktorską, w której więcej było zagubionych spojrzeń i milczących wzruszeń ramionami aniżeli wielkich dramatycznych gestów i teatralnych monologów.

W każdym kolejnym filmie szedł jednak krok dalej, i chociaż z początku traktował realizm dosłownie („Gomorra" oraz „Reality" z 2012 r.), jako próbę opowiedzenia „nagiego życia", z czasem zaczął go używać jako narzędzia artystycznego. Z paradokumentalisty zaczął się stawać stylistą. Dojrzewający jako artysta Garrone podobnie jak kilkaset lat wcześniej Caravaggio, a potem w ślad za nim włoscy neorealiści, zaczął poszukiwać prawdy i piękna w brudzie ulicznego życia. W brzydkich, pospolitych twarzach doszukuje się niewinności, a w scenografii zaśmieconych ulic rozgrywają się historie jakby żywcem wyjęte z przypowieści. Historie współczesnych świętych, opowieści o ludziach pogubionych, życiowo niezaradnych, których za dobre uczynki spotykają kary, a oni cierpliwie je znoszą – ale do czasu.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama