Nie tylko Billie Jean King. Jak się zaczęła równość w tenisie

Mija pół wieku od chwili, gdy kobiecy tenis rozpoczął drogę do równouprawnienia. Zaczęło się od twardej nowojorskiej prawniczki, dziewiątki odważnych pań, reklamy damskich papierosów i kontraktów zawodowych za jednego dolara.

Publikacja: 22.05.2020 18:00

Billie Jean King (z lewej) i Rosemary Casals to pionierki walki o finansowe równouprawnienie kobiet

Billie Jean King (z lewej) i Rosemary Casals to pionierki walki o finansowe równouprawnienie kobiet w tenisie. Na zdjęciu podczas deblowego meczu w Wimbledonie w roku 1967

Foto: ASSOCIATED PRESS/EAST NEWS

Treść dostępna jest tylko dla naszych subskrybentów.

Skorzystaj z oferty specjalnej dostępu do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.
Plus Minus
Wina Mazurka: Gdy jabłka nie dają kokosów
Materiał Promocyjny
Aplikacja pomoże w trudnej sytuacji
Plus Minus
Jan Maciejewski: Wspomożycielko na wpół pokonanych
Plus Minus
Kataryna: Prof. Środa, czyli na końcu zawsze patriarchat
Plus Minus
Michał Szułdrzyński: Reparacje jako terapia
Materiał Promocyjny
Narzędzia usprawniające komunikację w praktyce prawniczej
Plus Minus
Prof. Jurij Szapował: Polsko-ukraińskie okno możliwości jest otwarte
Plus Minus
Umarł król Javier Marias