Reklama

Arkadiusz Kasznia: W Sali Kryształowej jak w bunkrze Hitlera

Jest taka część elektoratu Koalicji Obywatelskiej, która zaczęła patrzeć z niechęcią na PO. Mimo to nadal głosowałaby na nią, może nawet z absmakiem, ale z intencją odsunięcia PiS od władzy, gdyby nie Polska 2050. Teraz ruch Szymona Hołowni jest dla nich alternatywą - mówi Arkadiusz Kasznia, były polityk SLD, obecnie w Socjaldemokracji Polskiej.
Arkadiusz Kasznia: W Sali Kryształowej jak w bunkrze Hitlera

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Plus Minus: Był pan w gronie rozłamowców, którzy w 2004 roku wyszli z SLD i założyli nową partię Socjaldemokrację Polską. Czy patrząc na to, co się dzisiaj dzieje w Platformie Obywatelskiej, widzi pan analogie między tą partią a Sojuszem Lewicy Demokratycznej 17 lat temu?

Trochę podobieństw widzę, choć różnic jest więcej. Po pierwsze, widać w PO siły odśrodkowe tak jak niegdyś w SLD. Generują je np. zwolennicy Rafała Trzaskowskiego, organizując ruch jego imienia. Co prawda taki ruch społeczny jest mniej zaczepny niż SDPl była wobec SLD, ale pewnym novum jest. I ma swoje oczekiwania wobec szefostwa PO. Innymi działaniami odśrodkowymi są krytyczne postawy kilku jej polityków, m.in. Pawła Zalewskiego, Ireneusza Rasia i być może jeszcze innych – mówię „być może", ponieważ aż tak nie śledzę ruchawek wewnątrz PO.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Sztuczna inteligencja na froncie. „Istnieje ryzyko, że broń autonomiczna sama zacznie podejmować decyzje”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Plus Minus
Cztery punkty kluczowe dla rozwoju ataku na Iran. Co przyniesie operacja Epicka Furia?
Plus Minus
„Megadeth”: Pożegnanie z gitarą
Plus Minus
„Monolok”: W poszukiwaniu opowieści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama