Reklama
Rozwiń

Co zrobi Obama po zabicu Osamy??

Barack Obama zabił wroga Ameryki. Czy teraz znajdzie jej nowych przyjaciół w świecie arabskim?

Aktualizacja: 08.05.2011 13:56 Publikacja: 07.05.2011 01:01

Co zrobi Obama po zabicu Osamy??

Foto: AP

Obama i Osama – co chwila w radiu i telewizji ktoś ich niechcący myli – nie, to Obama zabił Osamę, a nie na odwrót – słowa, które brzmią jak sylaby tej samej rymowanki, postaci, które już na zawsze pozostaną nierozłączne w ludzkiej pamięci. Czujemy podskórnie, że ta zbieżność – przypadkowa przecież – urasta na oczach świata do rangi symbolu. Ale symbolu czego? Amerykańskiej dominacji nad światem? Zwycięstwa dobra nad złem, wolności nad zniewoleniem? Ostatecznego triumfu Nemesis, bogini zemsty, która nie zna litości? A może jest to symbol dramatycznie ograniczonych wyborów, przed jakimi staje każdy kolejny prezydent USA? I dowód dojrzałości politycznej tego konkretnego człowieka, który stając w obliczu konieczności, dokonuje wyborów słusznych?

Oto największy paradoks tej wiosny: Barack Obama, polityk, którego oddanie Ameryce kwestionowane jest przez niektórych jego rodaków od czasu, gdy wygrał wybory, pół-Afrykanin, który do ubiegłego tygodnia musiał udowadniać, że jest „prawdziwym" Amerykaninem i wierzy w chrześcijańskiego Boga, a nie w Allaha, oto surowy krytyk neokonserwatystów, łagodna twarz najpotężniejszej demokracji świata – laureat Pokojowej Nagrody Nobla! – zachowuje się jak rasowy kowboj z Dzikiego Zachodu. Oto polityk, który miał być odpowiedzią „cywilizowanego" świata na „barbarzyńców" epoki Busha, ostatnia nadzieja liberałów we wszystkich demokracjach Zachodu broni swojej ojczyzny przy użyciu wszystkich dostępnych środków, ewidentnie łamiąc przy tym co najmniej kilka reguł prawa międzynarodowego i najprawdopodobniej zasady, które sam wyznaje.

Już za 19 zł miesięcznie przez rok

Jak zmienia się Polska, Europa i Świat? Wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i historia w jednym miejscu i na wyciągnięcie ręki.

Subskrybuj i bądź na bieżąco!

Reklama
Plus Minus
Trzeci sezon „Squid Game”. Był szok i rewolucja, została miła zabawka
Materiał Promocyjny
25 lat działań na rzecz zrównoważonego rozwoju
Plus Minus
Jeszcze jedna adaptacja „Lalki”. Padnie pytanie o patriotyzm, nie o feminizm
Plus Minus
„Strefa gangsterów” – recenzja. Guy Ritchie narzuca serialowi wybuchowy rytm
Plus Minus
„Mesos”: Szare komórki ludzi pierwotnych
Plus Minus
Nie powstrzymasz zalewu turystów, to przynajmniej na nich zarób
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama