-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Strefa czystego transportu to część „elementarza dobrego miasta” (wprowadzono ją już w centrum Warszawy, a od 1 stycznia zacznie obowiązywać w Krakowie). Dla przyjezdnych spoza metropolii, którzy muszą w niej załatwiać życiowe sprawy, oznaczać jednak może poważne utrudnienia. Ale kto by się tam nimi przejmował?
Ruch pieszy, zbiorkom, zieleń, przewietrzanie, miasto 15-minutowe, dostępne cenowo mieszkania, planowanie przestrzenne, ograniczenie rozlewania się miast, strefy uspokojonego ruchu, płatne parkowanie, karty mieszkańca, strefy czystego transportu. W ostatnich latach w debacie wykrystalizował się zbiór pojęć, które mogą stanowić podstawę „elementarza dobrego miasta”.
Po wielu latach mozolnej pracy u podstaw, pod koniec 2025 r. wydaje się, że ruchy miejskie odniosły sukces na poziomie społecznej wyobraźni. Poza pojedynczymi najntisowymi dinozaurami nikt nie promuje już wizji miasta, w której samochód jest królem, galeria handlowa – świątynią, a dom z garażem na przedmieściu – zamkiem zatomizowanej rodziny. Praktycznie nie ma też już włodarzy, którzy w swoich rządach nie odnosiliby się do tych nowych pryncypiów. W miejskiej polityce można co najwyżej krytykować fasadowość czy złe wykonanie poszczególnych punktów z miejskiego elementarza przez oponenta.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów