Reklama

Samolubne polskie metropolie. Kto traci na postępowej miejskiej polityce?

Rozwiązania promowane przez ruchy miejskie są być może optymalne z punktu widzenia mieszkańców dużych miast, ale dla przyjezdnych z prowincji stanowią zestaw utrudnień, a czasem i upokorzeń.
Strefa czystego transportu to część „elementarza dobrego miasta” (wprowadzono ją już w centrum Warsz

Strefa czystego transportu to część „elementarza dobrego miasta” (wprowadzono ją już w centrum Warszawy, a od 1 stycznia zacznie obowiązywać w Krakowie). Dla przyjezdnych spoza metropolii, którzy muszą w niej załatwiać życiowe sprawy, oznaczać jednak może poważne utrudnienia. Ale kto by się tam nimi przejmował?

Foto: Shutterstock

Ruch pieszy, zbiorkom, zieleń, przewietrzanie, miasto 15-minutowe, dostępne cenowo mieszkania, planowanie przestrzenne, ograniczenie rozlewania się miast, strefy uspokojonego ruchu, płatne parkowanie, karty mieszkańca, strefy czystego transportu. W ostatnich latach w debacie wykrystalizował się zbiór pojęć, które mogą stanowić podstawę „elementarza dobrego miasta”.

Po wielu latach mozolnej pracy u podstaw, pod koniec 2025 r. wydaje się, że ruchy miejskie odniosły sukces na poziomie społecznej wyobraźni. Poza pojedynczymi najntisowymi dinozaurami nikt nie promuje już wizji miasta, w której samochód jest królem, galeria handlowa – świątynią, a dom z garażem na przedmieściu – zamkiem zatomizowanej rodziny. Praktycznie nie ma też już włodarzy, którzy w swoich rządach nie odnosiliby się do tych nowych pryncypiów. W miejskiej polityce można co najwyżej krytykować fasadowość czy złe wykonanie poszczególnych punktów z miejskiego elementarza przez oponenta.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama