4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Strefa czystego transportu to część „elementarza dobrego miasta” (wprowadzono ją już w centrum Warszawy, a od 1 stycznia zacznie obowiązywać w Krakowie). Dla przyjezdnych spoza metropolii, którzy muszą w niej załatwiać życiowe sprawy, oznaczać jednak może poważne utrudnienia. Ale kto by się tam nimi przejmował?
Ruch pieszy, zbiorkom, zieleń, przewietrzanie, miasto 15-minutowe, dostępne cenowo mieszkania, planowanie przestrzenne, ograniczenie rozlewania się miast, strefy uspokojonego ruchu, płatne parkowanie, karty mieszkańca, strefy czystego transportu. W ostatnich latach w debacie wykrystalizował się zbiór pojęć, które mogą stanowić podstawę „elementarza dobrego miasta”.
Po wielu latach mozolnej pracy u podstaw, pod koniec 2025 r. wydaje się, że ruchy miejskie odniosły sukces na poziomie społecznej wyobraźni. Poza pojedynczymi najntisowymi dinozaurami nikt nie promuje już wizji miasta, w której samochód jest królem, galeria handlowa – świątynią, a dom z garażem na przedmieściu – zamkiem zatomizowanej rodziny. Praktycznie nie ma też już włodarzy, którzy w swoich rządach nie odnosiliby się do tych nowych pryncypiów. W miejskiej polityce można co najwyżej krytykować fasadowość czy złe wykonanie poszczególnych punktów z miejskiego elementarza przez oponenta.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.