4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 01.02.2026 04:45 Publikacja: 15.08.2025 16:30
Foto: mat.pras.
Kalambury” największą popularnością cieszyły się w latach 90. Bazowały na pomyśle prostym jak drut: podzieleni na drużyny gracze rysowali na kartce papieru hasła, które ich ekipy musiały odgadnąć szybciej niż rywale. W grze „Co z tobą?” konkurują w podobny sposób, ale – w zależności od wyzwania – mogą też mówić albo pokazywać. Tyle że z pewnymi, niekiedy dziwacznymi ograniczeniami.
W pudełku znajduje się 200 kart haseł i 55 kart wyzwań. Hasła to pojedyncze słowa, które trzeba odgadnąć. Jest ich sporo, a gracze zawsze mogą dorobić własne i w ten sposób obniżyć lub podnieść poziom trudności rozgrywki. Karty wyzwań są ciekawsze, bo to one określają, w jaki sposób należy przekazać hasło drużynie. Po pierwsze, wskazują czy będzie ono rysowane, omawiane czy też pokazywane. Po drugie, nakładają ograniczenia na pokazującego. Ot, na przykład może on mówić, wyłącznie skacząc na jednej nodze albo pokazywać hasło, trzymając przez cały czas czoło na stole. Czasami nie może dotykać długopisu kciukiem bądź używać swoich rąk do rysowania (należy skorzystać wówczas z rąk członka drużyny). W jednym z wyzwań wykorzystuje się z kolei kartkę papieru jako obowiązkowy rekwizyt.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Gdy w finale Mozartowskiego arcydzieła Hubert Zapiór zawieszony jak cyrkowiec wysoko pod kopułą sceny wykonuje w...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas