Reklama

Dlaczego Japonia ma dosyć turystów? Raport z oblężonego państwa

To będzie kolejny rekordowy rok dla japońskiej turystyki. Rząd w Tokio liczy dziesiątki miliardów dolarów, które wpłyną do budżetu i zdaje się powtarzać: więcej turystów, Japonia wytrzyma. Tylko czy wytrzymają Japończycy?

Publikacja: 25.07.2025 06:03

Dlaczego Japonia ma dosyć turystów? Raport z oblężonego państwa

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Dzielnica Shibuya w Tokio, upalne letnie przedpołudnie. Jedno z najbardziej zatłoczonych miejsc w japońskiej stolicy, znane z wielu filmów i tysięcy „rolek” na Instagramie, między innymi dzięki charakterystycznym wielokierunkowym przejściom dla pieszych, a także reklamom, które atakują przechodniów z każdego kierunku. Przed jednym z wejść do metra stoi kolejka. Kilkadziesiąt osób cierpliwie czeka w ogonku przed odlanym z brązu pomnikiem psa Hachiko. Chcą sobie zrobić zdjęcie z rzeźbą czworonoga, postawioną tu w latach 30. na pamiątkę zwierzęcia, które w tym miejscu latami wiernie czekało na powrót swego zmarłego właściciela, profesora Uniwersytetu Tokijskiego. Chętni do zdjęć, niemal wyłącznie cudzoziemcy, tworzą spory tłumek, ale zarazem przestrzegają niepisanych i nigdzie nie sformułowanych zasad: kiedy przychodzi jego kolej, każdy szybkim krokiem podbiega do pomnika, po czym zastyga na parę sekund w fotograficznej pozie. Uśmiech, ręka wędruje na wypolerowaną od tysięcy dotknięć łapę Hachiko i koniec. Następny do zdjęcia. Kolejne z miejsc „do zaliczenia” w Japonii odhaczone. Obok przemykają tłumy Japończyków. Nikt nie zwraca uwagi na kolejkę przed pomnikiem. Tokijczycy manewrują, starając się ominąć turystów i nikogo nie potrącić. Nie przewracają oczami, nie sapią ani nie klną pod nosem. Zachowują się tak, jakby kolejki ludzi pod pomnikiem Hachiko w ogóle nie było.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama