Reklama

Jakub Ekier: Tak bardzo boimy się politycznej poprawności, że zapomnieliśmy o szacunku

Jak widać po Grzegorzu Braunie, w dzisiejszej Polsce nienawistne zachowania polityków nie zawsze ich przekreślają. Sprzyja temu stały chwyt retoryczny. Jest nim obrona przez atak – na rzekomą „poprawność polityczną”.
Braun chlubił się wyborczym symbolem gaśnicy, której użyciem w Sejmie zbezcześcił półtora roku temu

Braun chlubił się wyborczym symbolem gaśnicy, której użyciem w Sejmie zbezcześcił półtora roku temu chanukowy świecznik. Wtedy jego partyjny kolega Dobromir Sośnierz stwierdził: przyzwoliła na to część ludzi „zmęczona poprawnością polityczną”. Wbrew tej poprawności Braun „robi swoje”, jak parę miesięcy temu oznajmił Krzysztof Bosak.

Foto: PAP/Leszek Szymański

Podczas kampanii europoseł wzbudził oburzenie, w Białej Podlaskiej polecając zdjąć z ratusza ukraińską flagę, a w trakcie debaty „Super Expressu”, mówiąc o „zaprzańcach”, „pederastach”, „judaizacji” bądź „ukrainizacji” Polski. Ale zwłaszcza – nazywając „znakiem hańby” żonkile z papieru. Przypinane do ubrań nie tylko w Warszawie, upamiętniają one powstanie w getcie warszawskim. Nawiązują do faktu, że w latach 80. obywatele, którzy chcieli z Markiem Edelmanem uczcić dzień 19 kwietnia, spontanicznie przynosili na Muranów żółte kwiaty.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama