Premiera serialu „Stranger Things” w 2016 r. była wielkim wydarzeniem. Zagrał on na wszystkich nutach nostalgii: od stylistyki retro, po liczne odwołania do klasyków naszego dzieciństwa, aż po schemat fabularny rodem z „Goonies” (zgraja dzieciaków przeżywa niebezpieczne, acz fascynujące przygody). A do tego miał jeszcze tajemnice, ciekawych bohaterów oraz Demogorgona z „Dungeons and Dragons” (kto grał w tę kultową, papierową grę RPG, ten wie, że to nie do końca ten sam stwór, ale ostatecznie liczy się efekt i iluzja podobieństwa).