Reklama

Jak wychować społeczeństwo

Zachód okazał się znacznie bardziej podatny na inżynierię społeczną od Polski. Może gdybyśmy nie trafili po wojnie pod sowiecki but, przypominalibyśmy dziś Hiszpanię, która z gorliwością neofity próbuje udowodnić Europie, jak bardzo jest nowoczesna.

Aktualizacja: 07.11.2015 18:53 Publikacja: 06.11.2015 00:06

Hiszpania jest prymusem, jeśli idzie o liberalizację obyczajową ustawodawstwa: na ślubny kobierzec t

Hiszpania jest prymusem, jeśli idzie o liberalizację obyczajową ustawodawstwa: na ślubny kobierzec trafiają tu pary homoseksualne z całego świata. Na zdjęciu poseł do parlamentu Australii Ian Hunter ze swym partnerem po zawarciu małżeństwa w mieście Jun. Fot. Pepe Marin

Foto: Reuters/Forum

Wynik wyborów parlamentarnych, podobnie jak wcześniej prezydenckich, oznaczają, że postępowym inżynierom od przekuwania dusz nie udało się wyhodować wystarczającej liczby „nowoczesnych, młodych i wykształconych z wielkich miast", aby byli oni w stanie zrównoważyć elektorat, nazywany konserwatywnym, choć będący w istocie elektoratem zdrowego rozsądku, umiaru i niechęci do narzucanej odgórnie postępowej ideologii. Mówiąc krótko: o wyniku tych wyborów zdecydowali normalni, zwyczajni ludzie.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Plus Minus
W teatrze nikt nie umiera za dawne grzechy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama