-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Demonstranci w Stambule palą portret Baszszara Al-Asada w proteście przeciwko krwawemu stłumieniu protestów w Syrii (29 kwietnia 2011 r.). Minie jeszcze ponad 13 lat, zanim dyktator zostanie obalony
Nic lepiej nie ilustruje rozdźwięku między wizją kraju, jaką miał Baszszar, a aspiracjami zwykłych Syryjczyków niż jego reakcja na Arabską Wiosnę, falę antyrządowych protestów, która rozprzestrzeniła się w wyczerpanych represjami dyktaturach Bliskiego Wschodu. Niepokoje rozpoczęły się w Tunezji w grudniu 2010 roku, kiedy młody sprzedawca uliczny podpalił się w proteście przeciwko nękaniu przez policję i umarł. Incydent wywołał ogólnokrajowe protesty przeciwko autorytarnemu prezydentowi Tunezji Zajnowi al-Abidinowi ibn Alemu, co ostatecznie zmusiło go do ucieczki do Arabii Saudyjskiej. W ciągu kilku tygodni podobne protesty odbyły się na całym Bliskim Wschodzie. Niepokoje ogarnęły kraje rozciągające się od Maroka na wybrzeżu Afryki Północnej po Bahrajn w Zatoce Perskiej, ale najbardziej uderzyły w świeckie dyktatury, które od dziesięcioleci sprawowały władzę w krajach takich jak Egipt i Libia.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów