Reklama

Kataryna: Niebezpieczne związki partnerskie. Dlaczego nie jesteśmy na nie gotowi?

Urszula Pasławska: „To jest ustawa małżeńskopodobna. My mamy inną filozofię. Chcemy, aby nie z mocy prawa wchodzić w te prawa i obowiązki związku partnerskiego, które ma małżeństwo, tylko aby strony mogły samodzielnie je kształtować właśnie u notariusza”.
Posłanka Urszula Pasławska

Posłanka Urszula Pasławska

Foto: PAP/Marcin Obara

Nie minęło kilka godzin od ogłoszenia wiekopomnego sukcesu minister ds. równego traktowania Katarzyny Kotuli i wyjaśniło się, że jest to sukces na miarę możliwości tego rządu, czyli taki sobie. Do przygotowywanego rzekomo miesiącami rządowego projektu przyznaje się bowiem tylko liberalno-lewicowa część koalicji rządzącej, a PSL już zapowiedział zgłoszenie projektu konkurencyjnego, bo w tym przygotowanym przez minister Kotulę nie podoba mu się tak dużo, że praktycznie wszystko. Po kilku latach obiecywania i kilku miesiącach pisania czeka nas zatem przeciąganie wewnątrzkoalicyjnej dyskusji aż do kampanii prezydenckiej, bo wszystkim stronom politycznie bardziej się opłaci dalsze granie tematem niż szukanie kompromisu mającego realne szanse na wprowadzenie zmian.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama