Reklama

Czy znikną małpy i Brytyjczycy

Rozwiązanie sporu między Hiszpanią a Wielką Brytanią o przynależność państwową Gibraltaru należy uznać w dającej się przewidzieć perspektywie za niemożliwe.
Gdyby na cyplu wybudować pełnowymiarowe boiska piłkarskie, na nic innego nie starczyłoby już miejsca

Gdyby na cyplu wybudować pełnowymiarowe boiska piłkarskie, na nic innego nie starczyłoby już miejsca. Na zdjęciu: górująca nad cyplem charakterystyczna skała, wysoka na blisko pięćset metrów, przez Hiszpanów nazywana el Peñón de Gibraltar, czyli Turnią Gibraltarską

Foto: Joseph Creamer/AdobeStock

Nazwa „Gibraltar” sprawia, że Hiszpanom rzednie mina i dostają gęsiej skórki. Trudno ich czymś bardziej rozdrażnić. Jeśli chcesz Hiszpanowi emocjonalnie dokopać, to zejdź czym prędzej na temat Gibraltaru. Sukces murowany. Chcie­liby zapomnieć o „problemie”, ale zarazem nie mogą się po­wstrzymać od odgrzewania go co jakiś czas na nowo. Szcze­gólnie w letnim sezonie ogórkowym, kiedy media z braku laku muszą się czymś zająć. A hasło „Oddajcie nam Gibral­tar” pasuje jak ulał i przeciętny wylegujący się na plaży Hi­szpan podpisze się pod nim obiema rękami. Oczywiście naj­lepiej by było, żeby Gibraltar oddał się sam, w drodze aklamacji, przez jednomyślny wybór jego mieszkańców.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Plus Minus
Największe zagrożenie dla globalnej gospodarki zaczyna płynąć z USA
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Plus Minus
„Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos”: Sikający astronauta
Plus Minus
„Resident Evil: Requiem”: Powrót do Raccoon City
Plus Minus
„Felietony”: Felietonista? Naprawdę?
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama