Reklama

„Ciche miejsce: Dzień pierwszy” i "Kod zła": Stare historie po nowemu

Dwie głośne letnie produkcje próbują przekonać, że dzisiejszym horrorom nie brakuje oryginalności.

Publikacja: 02.08.2024 17:00

„Ciche miejsce: Dzień pierwszy” i "Kod zła": Stare historie po nowemu

Foto: mat.pras.

Zarówno „Ciche miejsce: Dzień pierwszy” Michaela Sarnoskiego, jak i „Kod zła” Osgooda Perkinsa więcej mają wspólnego z kameralnymi dramatami niż krwawymi widowiskami, do jakich przyzwyczaiły nas kina w minionych miesiącach. Oba też próbują straszyć niekonwencjonalnymi środkami, ubierając się przy okazji w gatunkowe szatki. Ciekawiej wypada dzieło Perkinsa, ewidentnie skrojone pod wyrobionego widza. Obraz Sarnoskiego to z kolei blockbuster porzucający główne założenia przebojowej serii.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

RP.PL z NYT — Pierwszy wybór w nowym roku

Roczna subskrypcja RP.PL z dostępem do The New York Times!

Kliknij i sprawdź warunki!

Korzyści:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Plus Minus
Były polityk PO: Grzegorz Braun to dla Donalda Tuska idealny straszak
Plus Minus
Tomasz P. Terlikowski: Realizm polityczny ma w Polsce dość obrzydliwą gębę
Plus Minus
Prof. Andrzej Nowak: Czy korona Chrobrego jest symbolem suwerenności?
Plus Minus
Władimir Putin wykorzystuje żywność jak broń”. Czy Unia Europejska zerwie z zależnością od Rosji?
Plus Minus
Dlaczego politycy nie mówią nam całej prawdy o obaleniu Nicolása Maduro
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama