4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Niewiele ostatnio czytam nowości, natomiast sporo klasyki, która szczęśliwie zaczęła się w Polsce ukazywać w nowych edycjach i przekładach. Z zawodowych powodów wróciłem do Tomasza Manna, szczególnie „Józefa i jego braci” i „Doktora Faustusa” – tę drugą powieść interpretuję jako apendyks do tej pierwszej, ironiczną przestrogę przed życiem jednostki bądź narodu w czasie mitycznym. Autor „Śmierci w Wenecji” doczekał się dwa lata temu powieściowej biografii w postaci „Czarodzieja” irlandzkiego pisarza Colma Tóibína – rzeczy eksplorującej wewnętrzną dynamikę tej niezwykłej rodziny. Nawiasem mówiąc, pewien Niemiec powiedział mi kiedyś, że Brytyjczycy mają Windsorów, Amerykanie – Kennedych, jego kraj zaś – Mannów; i na tym rozdaniu wybitnych rodzin wyszli zdecydowanie najlepiej. Ujmując rzecz wprost, można się z tej powieści dowiedzieć, jak irytującym gnojkiem był Klaus Mann, a jak wspaniałą i oddaną córką – Erika. Irlandzka jest także trzecia rzecz, która mnie ostatnio „wzięła”, czyli „Po stronie Kanaanu” Sebastiana Barry’ego, historia o marzeniach i rozczarowaniach, która jest tym, czym powinna być powieść: dziełem zamykającym w sobie całość ludzkiego losu.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.