Wywrotowe treści zazwyczaj tym łatwiej było blokować, im mniejszej liczbie osób były znane, im mniej było kanałów informacyjnych, którymi się rozchodziły. Od początku też szczególnym zagrożeniem okazał się fundamentalny dla ludzkości wynalazek, najważniejszy może w wiecznie toczonej walce z zapomnieniem, chaosem i przeinaczaniem: pismo. Posługiwano się nim, owszem, w notach buchalteryjnych i podatkowych, ale też od początku używano go do utrwalania tego, co powinno być nietykalne: dłuta żłobiły granit i marmur w gorliwej służbie wieczności.