Reklama

„Jerozolimska plaża”: Maszyna do snów

Iddo Gefen analizuje człowieka zagubionego między światem realnym a wirtualnym.
„Jerozolimska plaża”: Maszyna do snów

Foto: mat.pras.

Reklama

Do kogo należą marzenia? Czy są nasze, czy też raczej stanowią zlepek wpisów i zdjęć, które widzieliśmy u innych? Czy wspomnieniami można się dzielić? I czy będziemy sobą, jeśli je utracimy? Takie pytania stawia 31-letni Iddo Gefen w debiutanckiej „Jerozolimskiej plaży”.

Jego opowiadania orbitują wokół pytań o kształtowanie się psychiki i tożsamości. Pojawiają się tu takie pomysły jak maszyna do programowania snów, przekazywania wspomnień. Jedna z bohaterek śni znacznie szybciej niż inni, każdej nocy przeżywając całe lata, więc w życiu nie ma już sił, by normalnie funkcjonować. Inną kolega ze studiów namawia, by przeżyła podróż życia, rzuciła rodzinę, wyjechała do Berlina – ale wszystko wyłącznie w mediach społecznościowych, bez opuszczania małego nadmorskiego miasteczka w Izraelu.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama