Reklama

Irena Lasota: Opinia publiczna i jej niezliczone zastępy mierniczych

Na wszelki wypadek przestałam już kilka miesięcy temu oglądać wiadomości telewizyjne. Teraz odłączę się od radia i będę czytać „Niebezpieczne związki”.
Irena Lasota

Irena Lasota

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

Pojęcie opinii publicznej ukształtowało się w XVIII-wiecznej Francji jako element powstawania nowoczesnego społeczeństwa. Po to, by opinia była publiczna, nie może – co wynika z definicji – być opinią jednego tylko człowieka. Ale ilu potrzeba ludzi, by móc powiedzieć o wyrażanym publicznie stanie świadomości jakichś zbiorowości?

Ponoć jednym z pierwszych, którzy użyli tego zwrotu, był Choderlos de Laclos w powieści „Niebezpieczne związki”. Możemy się domyślać, że „l’opinion de tout Paris” mogła oznaczać np. pogląd jednego hrabiego i jego dwóch kochanek na temat tego, czy suknia księżnej była dostatecznie skromna. Pogląd wszystkich karczmarzy w Paryżu, choćby ich były setki, nie uchodził za opinię publiczną. Był opinią karczmarzy i już.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama